Ich droga do medali zaczyna się w ogrodach

0
223

Chociaż Europejskie Igrzyska Akademickie oficjalnie jeszcze nie wystartowały, to już nabierają kolorów. W niedzielę w Ogrodach Geyera rozpoczął się turniej koszykówki 3×3. Nie brakowało efektownych akcji, a to dopiero przedsmak atrakcji zaplanowanych na wieczór i uroczystej ceremonii otwarcia.

Na terenie dawnego kompleksu pofabrycznego organizatorzy przygotowali dwa centralne boiska z trybunami i jedno dodatkowe do rozgrzewki. W duchu dawnego włókienniczego miasta mierzą się tam łącznie 24 drużyny męskie i 18 żeńskich. Czas między spotkaniami umilać będą im konkursy rzutów z dystansu i konkurs wsadów. W powietrzu czuć już podniosłą atmosferę igrzysk i słychać języki z różnych części Europy.

W pierwszym swoim meczu grające w grupie B koszykarki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu przegrały z Podkarpackim Uniwersytetem Narodowym im. Wasyla Stefanyka (10:21). Więcej szczecią miały zawodniczki Uniwersytetu Medycznego w Łodzi – rywalizujące w grupie A, które po dogrywce pokonały Turczynki z Uniwersytetu Kadir Has 13:11. O wszystkim przesądził rzut Anny Matras.

– Cieszymy się z wygranej, bo Turcja jest w czołówce zespołów koszykarskich. Czułyśmy przed nimi respekt, ale udało nam się wygrać. One pod koniec podkręciły tempo i stąd te emocje, ale takie jest właśnie piękno koszykówki 3×3. Tu może wszystko się zmienić w przeciągu chwili. W ostatniej akcji nie wiedziałam, że to wpadnie. To są takie piękne chwile, których się nie da zaplanować. W ceremonii otwarcia też liczymy na piękne przeżycia – mówiła Anna Matras, studentka piątego roku na kierunku lekarskim.

Na inaugurację turnieju porażkę ponieśli za to ich koledzy z Uniwersytetu Medycznego, którzy w grupie A ulegli Uniwersytetowi w Loughborough (12:15). Po trudnym początku w meczu grupy B Politechnika Opolska wygrała zaś z węgierskim Uniwersytetem Korwina w Budapeszcie (21:13)

– Może tego po wyniku nie widać, ale mecz był bardzo ciężki, bo Węgrzy postawili nam trudne warunki. Rywale dopiero pod koniec nieco odpuścili, bo było już mało czasu na odrobienie strat. Pierwszy mecz też często rządzi się swoimi prawami, bo wtedy sprawdzamy kosze, boisko i pogodę. Przyjechaliśmy tu walczyć o medal, ale nastawiamy się że każde spotkanie może być trudne, bo też nie wiemy kto przyjechał. Ranking czasem może nie oddawać umiejętności rywali. Ponieważ gramy tylko dwa mecze dziennie, więc na pewno będzie czas, żeby poczuć atmosferę igrzysk i odwiedzić inne areny – powiedział Marcel Kapuściński z Politechniki Opolskiej.

Pewnie część osób widziała już występy reprezentacji Polski w koszykówce 3×3 podczas igrzysk olimpijskich w Tokio. Teraz jest dobra szansa, żeby dopingować Akademicką Reprezentację Polski podczas Europejskich Igrzysk Akademickich. Czego można się spodziewać? Szybkich akcji, młodzieńczego polotu i efektownych zagrań. Medalistów w tej dyscyplinie poznamy 20 lipca.

Nie tylko kosz …

Ogrody Geyera mają wiele twarzy i podczas Europejskich Igrzysk Akademickich gościć będą kilka dyscyplin. Już od soboty 16 lipca na czterech boiskach rozgrywany jest tam turniej siatkówki plażowej. Niestety w zawodach nie bierze udziału para Marta Łodej / Agata Ceynowa z Uniwersytetu Warszawskiego typowana wcześniej jako kandydatki do medalu.

W zmaganiach mężczyzn za to doskonale spisują się ich koledzy z uczelni Michał Korycki i Adam Manios, którzy bez problemu wygrali ostatni mecz w grupie 2:0 (21:4, 21:5) z węgierskim Uniwersytetem w Miszkolcu. Duet ten wygrał grupę B, w trzech meczach nie tracąc nawet seta.

– Impreza stoi na bardzo wysokim poziomie, z czego bardzo się cieszymy. Zawody odbywają się w Łodzi i mogą nas oglądać znajomi oraz rodzina. Jest to impreza akademicka, więc ważnym elementem jest integracja. Już czekamy na ceremonię otwarcia. Naszym celem oczywiście jest złoty medal, ale jak już wspomnieliśmy poziom jest wysoki. Przyjechały mocne pary z Finlandii, Austrii, Węgier czy Czech oraz inne silne pary z Polski i wiemy że nie będzie łatwo ale chcemy powalczyć – powiedzieli Michał Korycki i Adam Manios.

Wśród mężczyzn w grze o najwyższe miejsca pozostaje para Marek Subocz / Tymoteusz Juszczak z Politechniki Poznańskiej, która w swojej grupie zajęła drugie miejsce, wygrywając dwa mecze i przegrywając jeden. Wśród pań do kolejnej rundy awansowały zawodniczki Uniwersytetu Jagiellońskiego (Agnieszka Krawczyk /Julia Kucner) po wygranej w grupie B (w dwóch meczach nie straciły seta) oraz siatkarki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (Weronika Antczak / Justyna Kozłowska). Medale w tej dyscyplinie przyznane będą 20 lipca.