Wiadomo już, do kogo trafią dwie z czterech kryształowych kul za wygraną w cyklu AZS Winter Cup. Na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba będzie jednak poczekać. W Szczawnicy rozegrano piąte i zarazem ostatnie zawody eliminacyjne.
Do Palenicy przyjechało 95 studentów i studentek z całego kraju. Dla części uczestników była to już ostatnia szansa, żeby znaleźć się w wąskim finale Akademickiego Pucharu Polski w narciarstwie alpejskim. W czołówce natomiast wciąż trwa zacięta walka o kryształowe kule w slalomie gigancie i slalomie.
Niemal pewna wygranej w klasyfikacji generalnej slalomu była Maja Woźniczka z Uniwersytetu Warszawskiego, która przed zawodami w Szczawnicy miała 169 punktów przewagi nad drugą Mają Chylą. Natomiast w klasyfikacji giganta jej przewaga nad drugą Chylą wynosiła 100 punktów. Przypomnijmy, że za wygranie w zawodach otrzymać można 150 punktów.
Po pierwszym przejeździe slalomu Woźniczka miała 0.40 sekundy przewagi nad Patrycją Florek (AWF Katowice) i utrzymała to prowadzenie, wygrywając z łącznym czasem 1:19.68. Trzecia była Chyla, tracąc do zwyciężczyni 1.25 sekundy po dwóch przejazdach. Dzięki tej wygranej studentka Uniwersytetu Warszawskiego zapewniła sobie kryształową kulę w slalomie.
– Jeszcze nieco czuję kontuzję po upadku na treningu w Zawoi. Może zrobię sobie krótką pauzę, ale nie wykluczam też, że powalczę o złoto w tym finale. Nagroda główna to nie jest presja, a raczej dodatkowa motywacja. Ale później są Akademickie Mistrzostwa Polski ,więc niektóre rzeczy są priorytetem. Jest jeszcze kilka dni, ale póki co skupiam się już AMP – mówiła tuż po starcie Maja Woźniczka.
Swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie AZS Winter Cup odniosła wspomniana Maja Chyla. Ubiegłoroczna triumfatorka klasyfikacji generalnej giganta po pierwszej serii była druga, tuż za Mają Woźniczką, ale w drugim przejeździe udało jej się odrobić straty z nawiązką i uzyskała czas 1:51.80. Tym razem drugie miejsce wystarczyło, żeby studentka Uniwersytetu Warszawskiego utrzymała swoją przewagę w klasyfikacji generalnej i zapewniła drugą kryształową kulę.
– Co do warunków to było twardo i nie do końca równo. Gigant był wymagający i z ostrymi zakrętami. Każdy popełniał błędy, a kto popełnił ich mniej, to wygrał. Myślę już o Akademickich Mistrzostwach Polski i nie mam jakiś konkretnych celów, ale fajnie byłoby się znaleźć na podium. Zawsze robię wszystko, żeby wynik był dobry, ale nie jest on najważniejszy i to chyba też lepiej wpływa na psychikę – powiedziała Maja Chyla, która dwukrotnie wygrywała finał AZS Winter Cup.

Dwa razy na najwyższym stopniu podium stawał Juliusz Kierkowski. Student AWF Katowice sprawił małą niespodziankę i zwyciężył w gigancie, wyprzedzając Mateusza Buckiego (AKF Kraków) i Michała Żyto (PW Warszawa). Kierkowski był też najlepszy w slalomie, wygrywając z łącznym czasem 1:15.28. Tu nie było żadnej sensacji, bo jest on liderem klasyfikacji generalnej AZS Winter Cup w tej konkurencji. Duże powody do radości miał Maksym Zajączkowski z SGH Warszawa, który zajął drugie miejsce. Na alpejskie podium stołeczni menedżerowie czekali od sezonu 2021/2022. Trzeci był wspomniany Mateusz Bucki z AKF Kraków.
– Myślałem, że już zgubiłem swoją jazdę gigantową, a ona znalazła w dobrym momencie i złapała niczym siatka. Czuje się jak Felix Baumgartner po skoku. Lód pod nogą był piękny, choć trochę nierówny. Akurat moja noga lubi takie warunki, więc chyba jakaś pamięć mięśniowa zadziałała – ocenił Juliusz Kierkowski.
Finał zawodów AZS Winter Cup odbędzie się 27 lutego na zakopiańskiej Harendzie. Nagrodą główną dla zwycięzców finałowego dwuboju jest samochód osobowy w użytkowanie na trzy miesiące. Sponsorem jest salon Toyota W&J Wiśniewski.
Organizatorem zawodów jest AZS Warszawa. Projekt jest współfinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki i Miasta Stołecznego Warszawa. Partnerami są: Toyota W&J Wiśniewski, Nordica, UYN, Dainese, Przegląd Sportowy, Onet, Magazyn NTN Snow & More, Skifoto, Reklawiz.
AZS Winter Cup 2026 (V eliminacje) – wyniki kobiet
salom gigant
1. Maja Chyla (UJ Kraków) 1:51.80
2. Maja Woźniczka (UW Warszawa) 1:52.62
3. Patrycja Florek (AWF Katowice) 1:54.72
salom
1. Maja Woźniczka (UW Warszawa) 1:19.68
2. Patrycja Florek (AWF Katowice) 1:20.68
3. Maja Chyla (UJ Kraków) 1:20.93
AZS Winter Cup 2026 (V eliminacje) – wyniki mężczyzn
salom gigant
1. Juliusz Kierkowski (AWF Katowice) 1:47.13
2. Mateusz Bucki (AKF Kraków) 1:48.52
3. Michał Żyto (PW Warszawa) 1:48.89
salom
1. Juliusz Kierkowski (AWF Katowice) 1:15.28
2. Maksym Zajączkowski (SGH Warszawa) 1:16.33
3. Mateusz Bucki (AKF Kraków) 1:18.17

![Poznań znów żyje futsalem! Mnóstwo goli i emocji na otwarcie finałów AMP [WIDEO, FOTO]](https://pasja.azs.pl/wp-content/uploads/2026/02/AMP_FUTSAL_POZNAN2026_0220_fotAdamJastrzebowski_-9-218x150.jpg)

![Felix Pigeon ósmy na igrzyskach,. To najlepszy indywidualny wynik w historii polskiego short tracku! [ZDJĘCIA]](https://pasja.azs.pl/wp-content/uploads/2026/02/20260218toja8783-218x150.jpg)











![Poznań znów żyje futsalem! Mnóstwo goli i emocji na otwarcie finałów AMP [WIDEO, FOTO]](https://pasja.azs.pl/wp-content/uploads/2026/02/AMP_FUTSAL_POZNAN2026_0220_fotAdamJastrzebowski_-9-324x235.jpg)










