Panczeniści AZS AWF Katowice ze zmiennym szczęściem na MŚ w Calgary

0
272
2024.01.05 Heerenveen, Holandia Lyzwiarstwo szybkie Mistrzostwa Europy Sprint druzynowy kobiet Andzelika Wojcik, Iga Wojtasik, Karolina Bosiek fot. Rafal Oleksiewicz/PZLS

Reprezentacja Polski z dorobkiem dwóch brązowych medali w konkurencjach sprinterskich zakończyła udział w mistrzostwach świata w łyżwiarstwie szybkim w Calgary. Jeden z nich w sprincie drużynowym kobiet wywalczyła m.in. Iga Wojtasik z AZS AWF Katowice. – Gdy wyprzedziłyśmy Holenderki, wiedziałam, że następna para nie będzie miała łatwo pobić nasz wynik – mówi pasja.azs.pl 23-latka, która już za kilka dni weźmie udział w Akademickich Mistrzostwach Świata w Hamar.

Biało-czerwoni po świetnych występach na styczniowych mistrzostwach Europy w Heerenveen, gdzie zdobyli trzy medale, jak również w ostatnim Pucharze Świata w kanadyjskim Quebecu (cztery razy na podium) liczyli, że na najważniejszej imprezie sezonu uda się nawiązać do wyników z początku tego roku. Oczekiwań nie zawiedli sprinterzy – już pierwszego dnia MŚ w Calgary brąz w sprincie drużynowym wywalczyły Andżelika Wójcik, Iga Wojtasik i Karolina Bosiek, zaś dzień później na najniższym stopniu podium rywalizacji mężczyzn na 500 metrów stanął Damian Żurek, który przy okazji ustanowił nowy rekord Polski (34.117).

– Będąc na starcie, nie zastanawiamy się, czy jest szansa na medal, czy raczej nie. Stając na linii startu, myślimy o tym, aby dać z siebie sto procent, przy czym nie popełnić za dużo błędów i walczyć do samego końca. To jest sprint i tutaj wszystko może się wydarzyć, więc to, że jechałyśmy z Holenderkami, nie miało dla nas większego znaczenia – relacjonowała Iga Wojtasik, panczenistka AZS AWF Katowice. – Gdy Karolina wjechała na metę z trzecim czasem, wyprzedzając przy tym Holenderki, wiedziałam, że następna para nie będzie miała łatwo pobić nasz wynik. Można powiedzieć, że cieszyłam się już przed tym biegiem, ale pełna euforia przyszła dopiero po nim – nie ukrywała 22-latka.

Na MŚ w Calgary wystąpili także inni panczeniści AZS AWF Katowice. W trzech konkurencjach ujrzeliśmy Piotra Michalskiego, który w czwartek był piąty w sprincie drużynowym, w piątek uplasował się na szesnastym miejscu na 500 metrów, a w sobotę zajął dwunastą pozycję na dwa razy krótszym dystansie. W półfinałach biegu masowego kobiet odpadły Magdalena Czyszczoń i Olga Piotrowska. Ponadto, pierwsza z nich była dziewiętnasta na 3000 metrów.

Reprezentanci Polski mają jeszcze jedną szansę na medale MŚ w tym sezonie. Za niespełna trzy tygodnie w Inzell (7-10 marca) zostanie rozegrany światowy czempionat w wieloboju i wieloboju sprinterskim. Przedtem, bo już za kilka dni, czekają nas Akademickie Mistrzostwa Świata w łyżwiarstwie szybkim w Hamar (22-25 lutego).