Niesamowita euforia

0
151

Polscy lekkoatleci zdobyli dwanaście medali na Mistrzostwach Europy do lat 23 w szwedzkim Gavle. Dla Michał Sierockiego były to historyczne zawody. Reprezentant AZS UMCS Lublin został wicemistrzem Europy w biegu na 110 m przez płotki z nowym rekordem życiowym – 13,63 s.

Minęło już kilkanaście dni od tych pamiętnych Mistrzostw Europy. Emocje opadły, czy nadal jeszcze przeżywasz swój występ?

Trudno, aby emocje tak zupełnie opadły. To dla mnie ogromny sukces. Dlatego jeszcze tym żyję.

To było najważniejsze wydarzenie w sportowej karierze?

Zdecydowanie! Medal imprezy międzynarodowej jest spełnieniem marzeń.

Pamiętam naszą rozmowę podczas Mistrzostw Polski do lat 23, podczas której zadeklarowałeś, że jedziesz do Szwecji po medal. Mówiłeś to w pełni świadomie, zdając sobie sprawę ze swoich możliwości.

To prawda. Jechałem na Mistrzostwa Europy z dobrym wynikiem. Wiedziałem, że bieg na poziomie mojej życiówki w finale może dać medal. Dziś już wiem, że to by nie wystarczyło. Na szczęście pobiłem rekord życiowy! Wierzyłem od samego początku, że jestem dobrze przygotowany, że jest szansa i mogę walczyć o jak najlepsze lokaty.

Jak w ogóle wspominasz ten bieg? W przedziale zaledwie 0,04 sekundy zmieściło się aż czworo zawodników, od drugiego do piątego miejsca. Walka była niezwykle zacięta.

Towarzyszyły mi ogromne emocje. Przed startem strasznie się nabuzowałem. Bardzo dobrze nastawiłem się psychicznie i skupiłem tylko na tym, żeby dobrze wyjść z bloków. Chciałem jak najszybciej dobiec do pierwszego płotka. To mi wyszło. Poczułem, że jestem mniej więcej na drugim miejscu. Wtedy wiedziałem, że ten bieg będzie udany. Natomiast wbiegając na metę, zakładałem, że mogłem być w okolicy trzeciego miejsca. Moje nazwisko pojawiło się jednak na drugiej pozycji. Niesamowita euforia.

Wygrywając Akademickie Mistrzostwa Polski czy Mistrzostwa Polski do lat 23, miałeś problemy zdrowotne. Przed występem w Gävle wszystko było w porządku?

Niestety jestem zawodnikiem, który dość łatwo ulega kontuzjom. Po Młodzieżowych Mistrzostwach Polski pojawiły się pewne problemy. Na szczęście były na tyle drobne, że mogłem w miarę normalnie trenować.

Jakie są twoje najbliższe plany? Będzie czas na odpoczynek?

Na pewno potrzebuję chwili wytchnienia. Mistrzostwa Europy w Szwecji były dla mnie główną imprezą sezonu. Najbliższym będą finałowe zawody Ligi Seniorów, 1 sierpnia. Potem planuję udział w Mistrzostwach Polski Seniorów, po których prawdopodobnie zakończę już sezon.

Autor: Kamil Wojdat

Zdjęcie: Paweł Skraba

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here