Maja Chyla napisała historię, a Polacy kończą AME w sportach zimowych z trzema medalami!

0
476

Lepszego startu reprezentacja Polski w pierwszych w historii Akademickich Mistrzostwach Europy w sportach zimowych nie mogła sobie wymarzyć. Maja Chyla, narciarka Uniwersytetu Jagiellońskiego, wywalczyła złoty i srebrny medal w narciarstwie alpejskim, a w snowboardzie brąz dołożyła Julia Oleksiuk z Uniwersytetu Warszawskiego!

Akademickie Mistrzostwa Europy w sportach zimowych odbyły się po raz pierwszy w historii, a na miejsce zawodów wybrano włoskie Val di Zoldo. To wyjątkowa lokacja położona w sercu Dolomitów, w pobliżu granicy z Austrią i Słowenią. Polacy, których wyjazd w Alpy był możliwy dzięki wsparciu PZU, strategicznego sponsora Akademickiego Związku Sportowego, wyruszyli do Włoch nie po to, by odpoczywać, ale walczyć o medale, a że są mocną reprezentacją, pokazali już pierwszego dnia zawodów.

Maja Chyla, bo to ona została bohaterką pierwszych startów, udowodniła, że w Europie wśród studentek nie ma sobie równych. Zawodniczka Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie w slalomie kobiet wywalczyła złoty medal, a warto podkreślić, że był to pierwszy, historyczny krążek rozdany w Akademickich Mistrzostwach Europy w sportach zimowych. – Czuję się niesamowicie wzruszona i szczęśliwa. Uważam to za jeden ze swoich największych sukcesów. Przed startem starałam się nie myśleć o wyniku, ale zawsze celem jest zwycięstwo. Kiedy dowiedziałam się, że będę miała już medal, byłam przeszczęśliwa, ale nie spodziewałam się, że stanę na najwyższym stopniu podium – mówi uradowana Chyla.

O mistrzostwo nie było jednak łatwo. Po pierwszym przejeździe Chyla zajmowała trzecie miejsce i sama podkreśla, że liczyła na więcej. – Ustawienie było nieco specyficzne i nie byłam zbudowana swoim wynikiem. Co prawda trzecie miejsce nie jest najgorsze, ale w głębi duszy liczyłam na więcej – relacjonuje narciarka UJ Kraków. – W drugim przejeździe wszystko złożyło mi się idealnie i czułam się bardzo dobrze, a mój wynik tylko to potwierdził.

Warto wspomnieć, że w slalomie kobiet wystartowały również Anna Skarbek-Malczewska (7. miejsce, Politechnika Krakowska), Adrianna Borowik (13. lokata, Uniwersytet Warszawski), Aleksandra Sypuła (16. miejsce, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie) oraz Dominika Srokosz (17. pozycja, UW Warszawa). Wśród mężczyzn Polacy zajmowali nieco dalsze miejsca: najlepszy był Ksawery Jaros (Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie), który zajął 20. miejsce. Tuż za nim znaleźli się Piotr Sypuła (21. miejsce, SGH Warszawa) i Mateusz Płatek (22. miejsce, AGH Kraków). Na 24. pozycji zawody zakończył Szymon Szczerbik (AGH Kraków), a lokatę niżej uplasował się jego kolega z uczelni, Filip Sowa.

Niewiele do polskiego medalu zabrakło również w snowboardzie. W slalomie gigancie równoległym czwarte miejsce zajęła Julia Oleksiuk z Uniwersytetu Warszawskiego, a piątą pozycję zajęły jednocześnie Marta Olczak i Agnieszka Łapińska (obie również UW Warszawa). Na piątej pozycji zawody zakończyli także męscy przedstawiciele UW: Krzysztof Orwaldi, Gabriel Seroczyński, Radosław Marcinkowski, Krzysztof Skobliński, a dziewiąte miejsce przypadło Ireneusz Sołtykiewicz.

Ostatni dzień zawodów był jeszcze bardziej owocny dla Polaków. Znów świetnie zaprezentowała się Chyla, która w slalomie gigancie kobiet wywalczyła kolejny, tym razem srebrny krążek, a uległa jedynie Annie Rech z Uniwersytetu w Udine. Do podwójnej medalistki dołączyła także Julia Oleksiuk, która w slalomie gigancie kobiet w snowboardzie zdobyła brąz!

Pozostali reprezentanci polskich uczelni dali w czwartkowych zmaganiach z siebie wszystko, ale uplasowali się na dalszych pozycjach. W slalomie gigancie kobiet w narciarstwie alpejskim Adrianna Borowik z Uniwersytetu Warszawskiego była 12., Anna Skarbek-Malczewska z Politechniki Krakowskiej 15., pozycję niżej uplasowała się Dominika Srokosz (Uniwersytet Warszawski), która wyprzedziła o jedną lokatę Oliwię Kądziołkę (Politechnika Krakowska). 18. pozycję zajęła Aleksandra Sypuła z Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.  Wśród panów najlepiej spisał się Wojciech Dulczewski (AGH Kraków), który był 14. Pozostałe pozycje zajmowali Michał Czerwiński (Politechnika Krakowska, 19. miejsce), Jakub Toporowski (PK, 22. miejsce), Bartłomiej Wawak (SGH, 23. miejsce), Piotr Sypuła (SGH, 25. miejsce), Filip Sowa (AGH, 27. miejsce), Mateusz Płatek (AGH, 28. miejsce), Szymon Szczerbik (AGH, 29. miejsce) i Jan Sosnowski (Politechnika Warszawska, 35. miejsce).

Tuż za wspomnianą Oleksiuk w slalomie gigancie kobiet w snowboardzie uplasowała się Marta Olczak (UW), a pozostałe miejsca zajmowały jej koleżanki z uczelni: Klaudia Nowak (szóste), Agnieszka Łapińska (siódme) oraz Katarzyna Cydzik (dziewiąte). Wśród panów czwarte miejsce zajął Radosław Marcinkowski, tuż za nim był Gabriel Seroczyński, a miejsca od siódmego do dziewiątego zajmowali odpowiednio Krzysztof Skobliński, Ireneusz Sołtykiewicz i Krzysztof Orwaldi (wszyscy UW).

Polscy reprezentanci wierzą, że organizacja Akademickich Mistrzostw Europy w sportach zimowych będzie już tradycją. – To wspaniała inicjatywa, piękna impreza w magicznym miejscu. Już teraz mam z niej świetne wspomnienia. Cieszę się, że mogłam przyjechać do Włoch i mam nadzieję, że kolejne edycje przed nami – kończy Maja Chyla.