Szczypiornistki i szczypiorniści reprezentujący Polskę na Akademickich Mistrzostwach Świata w Pessac-Bordeaux w ostatnich meczach grupowych mierzyli się z gospodarzami turnieju. Kadra kobiet nie dała rady faworyzowanym rywalkom, za to panowie pokonali Francuzów aż pięcioma bramkami, co zapewniło im zwycięstwo w grupie!
Panujące we Francji rekordowe upały wymusiły na organizatorach reorganizację terminarza. Przenośne klimatyzatory zamontowane specjalnie na turniej nie były wystarczająco wydajne, by schłodzić mocno przeszkloną halę SMART, w której w poniedziałek grały nasze obie drużyny. Dwa zaplanowane w niej mecze rozegrano w godzinach przedpołudniowych, dwa pozostałe przeniesiono do hali Bellegrave. Te zmiany nie dotknęły jednak Akademickiej Reprezentacji Polski, bo obie drużyny wysłane do Francji przez Akademicki Związek Sportowy przy wsparciu PGE Polskiej Grupy Energetycznej oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki, od początku miały na mecze z gospodarzami przenieść się do drugiego obiektu. Zmieniła się hala, zmieniła się też kolejność. W przeciwieństwie do poniedziałkowych spotkań jako pierwsze z Francuzkami zmierzyły się panie.
Obie drużyny zaczęły od twardej obrony, w efekcie pierwszy gol padł dopiero po 3,5 minuty gry, a zdobyła go Laura Zdziebłowska. Francuzki na bramkę czekały jeszcze kolejne 60 sekund, aż z rzutu karnego trafiła Ewa Cordier. Bardzo dobrze broniła na początku kapitan żeńskiej Akademickiej Reprezentacji Polski, Małgorzata Ciąćka, która na dodatek sama wpisała się na listę strzelczyń rzutem przez całe boisko. Szybko na jeszcze wyższy poziom weszła jej vis-à-vis, Alex Mignon i Francuzki zaczęły uciekać. Długo utrzymywały 2-3 punktową przewagę, ale gdy karę otrzymała Magdalena Berlińska, wykorzystały wycofanie naszej bramkarki oraz stratę i trafiły do pustej bramki na 15:10. Magdalena Stefanowicz poprosiła natychmiast o przerwę, która przyniosła chwilowy efekt, bo dwie kolejne bramki należały do Biało-Czerwonych i na pięć minut przed końcem pierwszej połowy było 12:15. Na przerwę Polki schodziły przy wyniku 14:18 po golu Sandry Guzewicz i skutecznej akcji naszej obrony.
Od początku drugiej części gry nasza kadra lepiej spisywała się w ataku i zaczęła dzięki temu odrabiać straty. Po trafieniu Julii Owczaruk z koła po 7 minutach było już tylko 19:21. – Zaczęłyśmy bardzo ładnie tę drugą połowę. Uważam, że pierwsza też wcale nie była tragiczna, to był dobry wynik, bo musimy pamiętać, że to są Francuzki. – mówiła po meczu kapitan naszej kadry, Małgorzata Ciąćka.
Od tego momentu do głosu doszły niestety ponownie gospodynie i w ciągu 300 sekund odbudowały pięciobramkową przewagę. To okazał się kluczowy moment, bo gra Polek zupełnie się rozsypała i rywalki sukcesywnie zwiększały dystans, który na dziesięć minut przed końcem wynosił już 10 goli. Na skuteczną pogoń za tak klasową drużyną praktycznie nie było już szans, więc końcówka, mimo ambitnej walki Polek w każdej akcji, nie przyniosła już większych emocji. Francuzki ostatecznie zwyciężyły 39:27. Aż 10 bramek rzuciła Polkom Ewa Cordier, która wykorzystała wszystkie 6 rzutów karnych. Po naszej stronie najskuteczniejsza była Julia Skubacz z 6 golami, a 5 dołożyła Laura Zdziebłowska.
– Wynik się rozjechał, myślę, że zabrakło nam konsekwencji. Grając z tak dobrą drużyną każdy nasz błąd był karany. Wystarczyła chwila nieuwagi i straciłyśmy kontakt. To też jest efekt naszego braku zgrania – przyznała prawoskrzydłowa Akademickiej Reprezentacji Polski, Daria Grobelna.
Francja – Polska 39:27 (18:14)
Polska: Lidia Piotrowska, Małgorzata Ciąćka 1 – Sandra Guzewicz 2, Julia Oleśkiewicz 2, Julia Owczaruk 3, Julia Skubacz 6, Nikola Leśniak, Daria Grobelna 3, Edyta Byzdra 2, Nicola Żmijewska 2, Magdalena Berlińska, Patrycja Jura 1, Laura Zdziebłowska 5. Trenerka: Magdalena Stanulewicz
Polki i Francuzki opuściły boisko, a natychmiast zajęli je ich koledzy, którzy rozpoczęli rozgrzewkę przed ostatnim meczem fazy grupowej. Od początku w bramce pojawił się Paweł Ciupa, który w dwóch poprzednich meczach wchodził do niej w drugiej połowie. Już po kilkudziesięciu sekundach sędziowie wykluczyli na dwie minuty Jana Antolaka, co wykorzystali od razu rywale, obejmując prowadzenie 3:0. Pierwszą bramkę dla naszej drużyny zdobył Marcin Gluszczenko. O ile Polacy przedzierali się przez obronę, to na początku często trafiali w bramkarza. W zmniejszeniu strat nie pie pomogła nawet kara dla Kenzo Guironneta, dopiero w 20. minucie zdołaliśmy się zbliżyć na 9:10. Mieliśmy nawet możliwość wyrównania, ale straciliśmy piłkę w ataku. Upragnione wyrównanie na 5 minut przed przerwą Jakub Wielgucki, rzucając celnie z kontrataku.. Chwilę później w starciu z rywalem groźnie trafiony w twarz został Dawid Petlak, który zalał się krwią. Uraz wymagał szycia łuku brwiowego (mimo tego wrócił później na boisko), a sprawca został wykluczony na 2 minuty, dzięki czemu przez kilkadziesiąt sekund graliśmy w podwójnej przewadze. Objęliśmy prowadzenie, ale chwilę później przeciwnicy, mimo osłabienia, wyrównali. Ciupa wykorzystał jednak pustą bramkę i trafił do niej przez całe boisko na 15:14 tuż przed końcem drugiej kary. Później dołożył jeszcze kilka skutecznych obron, ale w końcu Francuzi wykorzystali karę dla Dominika Antoniaka i wyrównali. Tuż przed syreną bramkę zdobył jednak Kuba Wleklak i na przerwę schodziliśmy z prowadzeniem 17:16.
Gra była bardzo równa również od początku drugiej połowy. Po jej 4 minutach odskoczyliśmy na 2 bramki, a chwilę później Dawid Frankowski przeciął podanie rywali do skrzydła, Antolak trafił i prowadziliśmy 21:18. Przy wyniku 23:20 Głuszczenko dostał karę, a Francuzi wykorzystali to w stu procentach i tuż przed jej końcem wyrównali. Po długim okresie gry bramka za bramkę gospodarze na początku 50 minuty objęli prowadzenie 27:26. Między słupkami Ciupę zmienił Wiktor Kwiatkowski, od razu popisał się skuteczną obroną, a Wielgucki zamienił nasza akcję na gola na 28:27. Wkrótce karę otrzymał Noa Esposito i tym razem to my skrzętnie wykorzystaliśmy grę w przewadze. Świetnie bronił Kwiatkowski, równie dobrze graliśmy w ataku i odskoczyliśmy na 31:28. Następnie pilnowaliśmy przewagi, a po dwóch golach zdobytych w odstępie zaledwie kilku sekund nasza drużyna prowadziła już 35:30 na 2 minuty przed końcem. Jak się okazało, więcej bramek to nie padło, a to oznaczało, że Polacy wygrali grupę C!
– Nieważne gdzie, nieważne z kim, zawsze z gospodarzem gra się cholernie trudno. Od samego początku chcieliśmy się zrehabilitować za mecz z Brazylią. Wiedzieliśmy, że schrzaniliśmy koncertowo tamto spotkanie i chcieliśmy pokazać, że był to tylko wypadek przy pracy – podkreślił Dominik Antoniak, który z 7 bramkami był najlepszym strzelcem naszej drużyny. Wtórował mu Jakub Tokarz. – Żyję przekonaniem, że nic nie dzieje się przypadkiem. Przegraliśmy z Brazylią jedną bramką, ale było dzisiaj widać, że wyciągnęliśmy wnioski i daliśmy czadu. Wiedzieliśmy, że musimy wygrać trzema bramkami. Gdy robiło się gorąco, słowa trenera pomogły nam zachować zimną głowę – zdradził rozgrywający Akademickiej Reprezentacji Polski.
Francja – Polska 30:35 (16:17)
Polska: Paweł Ciupa 1, Wiktor Kwiatkowski – Szymon Mucha 2, Dawid Frankowski 3, Franciszek Wierzbicki 1, Stanisław Malinowski 2, Kuba Wleklak 1, Jakub Tokarz 3, Marcin Głuszczenko 3, Ignacy Jaworski 2, Jakub Wielgucki 2, Dominik Antoniak 7, Dawid Petlak 2, Jan Antolak 6. Trener: Marcin Stefaniec
Środa jest dniem przerwy w turnieju, a w czwartek zostaną rozegrane ćwierćfinały. Polki o 13:30 zagrają w hali SMART z Hiszpankami, które były niepokonane w grupie B. Z kolei o 20:15 Polacy zmierzą się w Bellegrave z najsłabszymi w grupie D Argentyńczykami.
Michał Kwietko-Bębnowski z Pessac
![1:1 z gospodarzami w ostatnim dniu fazy grupowej Akademickich Mistrzostw Świata w piłce ręcznej [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://pasja.azs.pl/wp-content/uploads/2026/06/5_AMS_Pilka_Reczna_K_23062026_Fot_Bartek_Wojtowicz_BW1_2669-218x150.jpg)
![Nieudany drugi dzień mistrzostw świata dla Akademickiej Reprezentacji Polski w piłce ręcznej [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://pasja.azs.pl/wp-content/uploads/2026/06/1_AMS_Pilka_Reczna_M_22062026_Fot_Bartek_WojtowiczBW1_0723-218x150.jpg)
![Odmienne nastroje polskich drużyn po pierwszych meczach AMŚ w piłce ręcznej [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://pasja.azs.pl/wp-content/uploads/2026/06/001_AMS_M_Fot.BartekWojtowicz-218x150.jpg)













![Nieudany drugi dzień mistrzostw świata dla Akademickiej Reprezentacji Polski w piłce ręcznej [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://pasja.azs.pl/wp-content/uploads/2026/06/1_AMS_Pilka_Reczna_M_22062026_Fot_Bartek_WojtowiczBW1_0723-324x235.jpg)
![Odmienne nastroje polskich drużyn po pierwszych meczach AMŚ w piłce ręcznej [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://pasja.azs.pl/wp-content/uploads/2026/06/001_AMS_M_Fot.BartekWojtowicz-100x70.jpg)





