Wielki sukces polskich szczypiornistek na Akademickich Mistrzostwach Świata! Polki wygrały w ćwierćfinale 31:26 z niepokonaną do tej pory Hiszpanią i zagrają o medale imprezy rozgrywanej w Pessac-Bordeaux! Wieczorem o awans do strefy medalowej powalczą polscy piłkarze ręczni, którzy o godz. 20.15 zmierzą się z Argentyńczykami.

Spotkanie z Hiszpanią pierwotnie było zaplanowane na godzinę 13:30, ale ze względu na panującą we Francji falę rekordowych upałów zostało przeniesione na 9:00. Mecz w pierwszych minutach był bardzo wyrównany. Polki nie wykorzystały okazji, by odskoczyć po karze, która otrzymała Haizea Urretabizkaia. Niedługo później Julia Skubacz trafiła z karnego, dając dwubramkową przewagę 5:3. Później to nasz zespół musiał radzić sobie w osłabieniu, Hiszpanki wyrównały. Pierwszą szansę na prowadzenie odebrała im Małgorzata Ciąćka świetną obroną, ale po stracie rywalki trafiły do pustej bramki. Nasza kapitan nadal jednak znakomicie spisywała się między słupkami, Biało-Czerwone wyprowadziły kilka skutecznych szybkich akcji i zrobiło się 10:7. Niestety kary dla obu polskich kołowych znacznie ułatwiły zadanie drużynie przeciwnej, która znów zbliżyła się na gola. Hiszpański trener poprosił o czas na 100 sekund przed końcem przy naszym prowadzeniu 14:13. Po przerwie na żądanie Polki dobrze broniły, Julia Owczaruk przecięła podanie, ale niestety piłka znów trafił do rywalek i za drugim razem skuteczna ze skrzydła była Carla Gonzalez, która przelobowała naszą bramkarkę. Świetna indywidualna akcja Nikoli Leśniak pozwoliła nam błyskawicznie odzyskać prowadzenie. W ostatnich sekundach raz jeszcze doskonale w obronie zagrała Owczaruk, piłkę tym razem przejęła Magdalena Berlińska, popędziła przed siebie i trafiła na 16:14. Polki wybroniły ostatnią akcję Hiszpanek i zakończyły pierwszą połowę z dwoma golami przewagi.

Po przerwie od samego początku trwała twarda walka bramka za bramkę. Polki nie oddały przewagi nawet podczas gry w osłabieniu i choć przeciwniczki zbliżyły się na gola, to wystarczyła chwila, by Polki zwiększyły dystans do trzech. Bardzo dobrze funkcjonowała nasza obrona wraz z Ciąćką. Gdy po obronionym rzucie Leśniak piłkę zebrała i dobiła Owczaruk, prowadzenie urosło do stanu 25:21, a chwilę później z karnego trafiła Skubacz i na niespełna 14 minut do końca mieliśmy już pięć bramek przewagi. Nasze szczypiornistki pilnowały dystansu nawet grając w podwójnym osłabieniu, gdy sprytnym rozegraniem zmyliły rywalki, a po zbiegnięciu na koło gola rzuciła Patrycja Jura. Po trafieniu Laury Zdziebłowskiej na 31:26 trener Hiszpanii wziął czas, bo Polki od zwycięstwa dzieliło już tylko 5 minut i 45 sekund. Biało-Czerwone nadal doskonale grały w obronie, dzięki czemu wynik nie zmieniał się przez kolejne sekundy, a to tylko przybliżało Akademicką Reprezentację Polski do półfinału. Koniec końców do ostatniego gwizdka nie padła już żadna bramka i nasze szczypiornistki wraz z kibicującymi im z trybun kolegami z męskiej drużyny mogły świętować awans do najlepszej czwórki turnieju!

– Dzień przerwy przydał nam się, żebyśmy trochę odetchnęły. Byłyśmy dzisiaj na maksa nabuzowane, żeby to wygrać, spełnione zostały wszystkie założenia. Zagrałyśmy na 100 procent, nawet 110. Wcześniej wychodziłyśmy w obronie z marginesem błędu, bez pewności – mówiła kołowa Julia Owczaruk, która nie tylko znakomicie spisywała się w defensywie, ale też trafiła wszystkie 6 rzutów.

– Z każdym meczem się coraz bardziej zgrywałyśmy, coraz lepiej czułyśmy się razem na boisku i najważniejsze, że forma przyszła w tym kluczowym momencie. Analizowałyśmy, co musimy poprawić, analizowaliśmy błędy przeciwniczek, dlatego cieszymy się, że udało się zniwelować nasze niedociągnięcia i wyciągnąć wnioski. Walczymy o najwyższe cele, cieszymy się zwycięstwem, ale skupiamy się już na jutrzejszym przeciwniku – dodała rozgrywająca Sandra Guziewicz. Start Polek w imprezie we Francji wspierają PGE Polska Grupa Energetyczna oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Polska – Hiszpania 31:26 (16:14)
Polska: Małgorzata Ciąćka – Sandra Guziewicz 1, Julia Oleśkiewicz, Julia Owczaruk 6, Julia Skubacz 6, Nikola Leśniak 2, Daria Grobelna 2, Edyta Byzdra, Nicola Żmijewska 1, Magdalena Berlińska 5, Patrycja Jura 1, Laura Zdziebłowska 7. Trenerka: Magdalena Stanulewicz.

Półfinałowymi rywalkami Polek będą Holenderki, które wygrały 32:21 z Brazylią. Mecz odbędzie się w piątek o 18:00 w hali SMART i będzie okazją do rewanżu za grupową porażkę 30:39. A jeszcze w czwartek o godz. 20.15 Polacy, którzy wygrali grupę C, zmierzą się w hali Bellegrave w ćwierćfinale z najsłabszymi w grupie D Argentyńczykami.

Michał Kwietko-Bębnowski z Pessac