Dziewiąte miejsce zajęła polska biathlonowa sztafeta mieszana 4×6 kilometrów podczas niedzielnej rywalizacji olimpijskiej w Anterselvie. Połowę składu stanowiły zawodniczki z AZS. Udział w igrzyskach zakończyli już nasz saneczkarz Mateusz Sochowicz oraz trójka snowboardzistów.

Niedziela była pierwszym dniem rywalizacji na przepięknych biathlonowych trasach. Polską sztafetę współtworzyły zawodniczki AZS AWF Katowice Kamila Żuk i Natalia Sidorowicz. Na dwóch pierwszych zmianach biegli panowie – świetnie zaprezentował się Konrad Badacz, który finiszował jako szósty, a na dziesięć strzałów tylko raz nie trafił. Dużo gorzej poszło Janowi Guńce, który pomylił się na strzelnicy aż siedem razy i gdy na trasę wbiegała Kamila Żuk polska ekipa była dwunasta.

Polka nie poprawiła tego rezultatu – po czterech błędach na strzelnicy utrzymała to samo miejsce, ale Natalia Sidorowicz zdołała wprowadzić biało-czerwoną sztafetę do pierwszej dziesiątki. W jednym strzelaniu popełniła dwa błędy, w drugim już była bezbłędna i ostatecznie dobiegła do mety na dziewiątej pozycji.

Olimpijski występ zakończył Mateusz Sochowicz. Saneczkarz AZS AWF Katowice po zajęciu dwudziestego miejsca w trzecim ślizgu eliminacyjnym – dwa poprzednie odbyły się w sobotę – ostatecznie uplasował się na 21. pozycji. Niestety, do ślizgu finałowego kwalifikowało się dwudziestu czołowych zawodników, więc Polak nie miał już szansy na poprawę tego rezultatu.

Duże nadzieje wiązaliśmy z występem polskich snowboardzistów w slalomie gigancie równoległym, gdzie mieliśmy aż troje reprezentantów AZS Zakopane. Cała rójka nie przebiła się jednak przez eliminacje – Maria Bukowska-Chyc była dwudziesta siódma, Michał Nowaczyk dwudziesty trzeci, a Oskar Kwiatkowski dwudziesty ósmy. Ten ostatni po pierwszym zjeździe był szesnasty, ale w drugim popełnił błąd i uzyskał dopiero dwudziesty dziewiąty czas. Z kolei Nowaczyk po słabszej pierwszej próbie, gdy był dwudziesty ósmy, w drugiej mocno się poprawił, uzyskał dziewiąty czas, ale miał już zbyt dużą stratę, by awansować do czołowej szesnastki. Biało-czerwoni zajęli się więc kibicowaniem Aleksandrze Król-Walas, która jako jedyna awansowała do rywalizacji finałowej, ale zakończyła ją w ćwierćfinale.

W niedzielę na biegowych trasach w Cortinie d’Ampezzo zaprezentował się też zawodnik AZS AWF Katowice Dominik Bury w biegu łączonym na 10+10 kilometrów. Polak od początku plasował się w czwartej dziesiątce, ostatecznie finiszując na trzydziestej drugiej pozycji.

W poniedziałek żaden z dwunastu reprezentantów klubów AZS nie ma zaplanowanych startów. Za to we wtorek Dominik Bury pobiegnie na 10 km, biathlonista Marcin Zawół (AZS AWF Wrocław) wystartuje na 20 km, skoczkinie narciarskie Pola Bełtowska (AZS Zakopane) i Anna Twardosz (AZS AWF Katowice) wystąpią w rywalizacji drużyn mieszanych, a na lodowisku w short tracku w eliminacjach na 1000 metrów oraz w sztafecie mieszanej wystąpi Felix Pigeon (AZS Politechnika Opolska).