Rosjanie dominują, ale Polacy dzielnie walczą!

0
370
Magda Piczura pokazała się z bardzo dobrej strony na biathlonowej trasie w Krasnojarsku. fot. Paweł Skraba

Rosjanie dominują w 29. Zimowej Uniwersjadzie w Krasnojarsku. Gospodarze wystawili bardzo silną drużynę i deklasują na razie rywali w klasyfikacji medalowej. Biało-czerwoni jeszcze nie zdobyli żadnego krążka, ale kilkoro z nich w poniedziałek pokazało się z bardzo dobrej strony.

Świetnie w biathlonowym biegu na 15 km kobiet spisała się Magdalena Piczura, która przybiegła na siódmym miejscu za… sześcioma Rosjankami. – Wiedziałam, że będą bardzo mocne, bo to uznane nazwiska. Bardzo dobrze mi się biegło, chociaż marzyłam, żeby nie popełnić żadnego błędu na strzelnicy. Niestety, jeden raz nie trafiłam – mówiła Piczura. Jej koleżanki przybiegły na metę w drugiej dziesiątce – Klaudia Szpak była 18., a Klaudia Cichoń 19.

Z kolei w biathlonowej rywalizacji mężczyzn dziesiąte miejsce zajął Przemysław Pancerz. Przed nim też było m.in. sześciu Rosjan. 14. Lokatę zajął Mateusz Janik, 17. Michał Neumann, 18. Łukasz Sidorowicz, a 24. był Łukasz Bałęczny.

Biało-czerwoni liczyli na dobre wyniki na torze w short tracku, gdzie w poniedziałek rozpoczęła się rywalizacja. Na początek zawodnicy startowali na dystansie 1500 metrów. Najlepiej spisała się Magdalena Warakomska, która bez kłopotów awansowała do półfinału, a w nim uplasowała się na czwartej pozycji i powinna awansować do finału B. Niestety, sędziowie dopatrzyli się jej błędu przy upadku jednej z rywalek i podjęli decyzję o dyskwalifikacji.

– Nie jestem pewna, czy był błąd, czy nie. Tam było ciasno, być może ją dotknęłam. Mam spory niedosyt, bo po pierwszym wyścigu sama byłam zaskoczona, że tak dobrze się czuję i celowałam w finał A. Czasem, gdy zdobywałam medale, zdarzało się, że niezbyt dobrze się czułam, a dziś było naprawdę dobrze. Wielka szkoda, że tak wyszło – mówiła Warakomska i została sklasyfikowana na jedenastej pozycji. Pozostałe Polki nie wyszły z ćwierćfinałów – Oliwię Gawlicę sklasyfikowano na 23. pozycji, a Karolina Miłkowska została zdyskwalifikowana. Poza ćwierćfinały nie wyszli również mężczyźni – 19. miejsce zajął Karol Nieścier, 23. Łukasz Kuczyński, a 24. Paweł Adamski.

Nadzieje na dobry wynik na narciarskim stoku w kombinacji alpejskiej rozbudziła Zofia Zdort, która po super gigancie była na szóstym miejscu. Niestety, w slalomie miała spore kłopoty, wypadła z trasy, ale zdołała wrócić, choć już bez szans na dobry wynik. Ostatecznie uplasowała się na 42. Pozycji. Oba przejazdy ukończyła też Katarzyna Wąsek, finiszując w klasyfikacji generalnej na piętnastej pozycji. Zuzanna Czapska, która była 20. po super gigancie, niestety nie ukończyła slalomu.

W biegu narciarskim kobiet na dochodzenie na 5 kilometrów Urszula Łętocha utrzymała ósmą pozycję z niedzieli, natomiast Weronika Kaleta awansowała o pięć pozycji i skończyła na 15. miejscu. Znacznie gorzej pobiegli panowie na 10 km, którzy zajęli bardzo odległe miejsca – 37. był Michał Skowron, 38. Mateusz Haratyk, 42. Kacper Antolec, a 60. Dawid Damian.

W klasyfikacji medalowej prowadzi Rosja, która ma już 27 (!) medali. W wielu dyscyplinach sportu gospodarze uniwersjady wygrywają wszystkie krążki. Dość powiedzieć, że Rosjanie mają na swoim koncie już dziewięć złotych medali, a wszystkie inne kraje łącznie – osiem. Ale kibice w Krasnojarsku czekają na wielkie wydarzenie we wtorek, gdy w meczu hokeja na lodzie Rosjanie zmierzą się z Amerykanami. Biletów na to wydarzenie nie ma już od ponad pół roku.

Strategicznym Sponsorem Akademickiej Reprezentacji Polski jest Grupa LOTOS S.A. Udział polskich sportowców w zawodach uniwersjadowych wspiera Ministerstwo Sportu i Turystyki.