Już myślę o Igrzyskach

0
54
Foto: Tomasz Markowski / Newspix

Karolina Naja, kajakarka AZS AWF Gorzów Wlkp., dwukrotna medalistka olimpijska, szykuje się do IO w Tokio i… Gali Sportu Akademickiego.

Piotr Chłystek: Kiedy słyszy pani nazwę AZS, to jakie myśli przychodzą do głowy?

Karolina Naja: Kiedy słyszę ten skrót, to od razu pojawia się całe mnóstwo skojarzeń. Pochodzę z Tychów, ale dziś bliżej mi do środowiska gorzowskiego, bo tamtejszy klub kilka lat temu zaproponował mi przejście do AZS AWF. Przystałam na tę propozycję, bo chciałam także rozpocząć studia. Warto też zwrócić uwagę, że AZS pozwala na połączenie dwóch światów. Dzięki niemu sport akademicki łączy się z tym w pełni profesjonalnym. Tym sposobem mogłam np. wystartować w Akademickich Mistrzostwach Świata z innymi studentami.

Władze AZS na szczeblu centralnym i lokalnym dbają o pozyskiwanie dodatkowych środków i nowych partnerów. Wszystko po to, by sportowcom związanym z Akademickim Związkiem Sportowym niczego nie brakowało. Odczuła pani to wsparcie?

Polski Związek Kajakowy dbał o to, by w kadrze znalazło się miejsce dla jak największej liczby zawodniczek. Czasem jednak zdarzało się, że dzieląc środki na kilkanaście dziewczyn było trochę skromniej. Wtedy mogłam liczyć na dodatkową pomoc z klubu. Dzięki temu miałam spokojniejszą głowę i mogłam się przygotowywać w jeszcze lepszych warunkach.

Za panią sezon przedolimpijski, w którym wywalczyła pani dwa medale mistrzostw świata – srebro w dwójce i brąz w czwórce oraz brąz igrzysk europejskich w Mińsku. Cele zostały zrealizowane?

Warto zaznaczyć, że medale MŚ zdobywałam razem z inną reprezentantką AZS AWF Gorzów Wlkp., czyli Anną Puławską. Dzięki tym wynikom uzyskałyśmy dla kraju przepustkę na igrzyska w Tokio i to było najważniejsze. Z kolei w Igrzyskach Europejskich startowałam po raz drugi i po raz drugi z koleżankami zajęłam trzecie miejsce w czwórce. Nie podchodziłam do tych zawodów w sposób szczególny. Do wszystkich przystępuję z takim samym zaangażowaniem. Dla młodszych zawodniczek to mogło być jednak wartościowe przeżycie, bo miały okazję oswoić się z dużą imprezą, będącą namiastką igrzysk olimpijskich.

Jak będą przebiegać pani przygotowania do startu w Tokio?

Już myślę o igrzyskach. Jestem po pierwszym zgrupowaniu kadry, a 1 listopada zaczynam kolejne. Wszystko jest podporządkowane występowi w Japonii. Teraz mam jednak chwilę przerwy, więc jest okazja wziąć udział w różnych uroczystościach. Za chwilę ruszam do Bydgoszczy na Galę Sportu Akademickiego.

Materiał dostępny także na stronie patrona medialnego – Przeglądu Sportowego: TUTAJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here