Jest zdrowie, są ambicje. Tomasz Barniak walczy o miejsce w kadrze [WIDEO]

0
258

Tomasz Barniak w grudniu wrócił do reprezentacji Polski po przebytym urazie kręgosłupa. – Najgorsze już za mną – zapewnia kanadyjkarz AZS AWF Poznań i były wicemistrz świata w C2 500 metrów z 2022 roku, który walczy o miejsce w kadrze narodowej na najbliższe miesiące.

Poprzedni sezon nie ułożył się po myśli Barniaka. W krajowych kwalifikacjach w Wałczu był ósmy w C1 500 metrów, a następnie startując w dwójce z Wiktorem Głazunowem podczas Pucharów Świata w Szeged i Poznaniu, przegrali wewnętrzną rywalizację z inną polską osadą Aleksandrem Kitewskim i Normanem Zezulą, wskutek czego nie wystąpili razem na III Igrzyskach Europejskich Kraków-Małopolska 2023. Z kolei ostatnie miesiące zeszłego roku, tuż po mistrzostwach świata w Duisburgu, gdzie wraz z Kitewskim, Zezulą i Głazunowem zdobył srebro w C4 500 metrów, wykorzystał głównie na uporanie się z problemami zdrowotnymi. We wrześniu przeszedł operację usunięcia przepukliny w odcinku lędźwiowym i wraca do gry o miejsce w kadrze narodowej.

– Najgorsze już za mną, wracam do pełnych treningów. Narobiłem sobie biedy na siłowni, dwa lata z tym walczyłem, musiałem się poddać zabiegowi, żeby to usunąć – opowiada Barniak. – Zabieg wykluczył mnie jesienią z treningów i zobaczymy, co będzie. Na pewno ciężko trenuję, każdego dnia daję z siebie sto procent – uzupełnia zawodnik.

Barniak podkreśla, że na reprezentacyjnych obozach kanadyjkarzy nikt nie odpuszcza i wszyscy pracują na zaufanie trenera Marka Płocha. – Jest rywalizacja, każdy też walczy sam ze sobą żeby się poprawiać na każdym treningu i żeby na zawodach być najlepszym zawodnikiem – zauważa zawodnik poznańskiego AZS AWF, który z resztą kadry ponownie przebywa w portugalskim Sao Domingos. – Przebywam tutaj tak często, że czuję się jak w domu – dodaje olimpijczyk z Tokio.