Takiego scenariusza Akademickich Mistrzostw Polski w narciarstwie alpejskim nikt by wcześniej nie napisał. Zawody miały głównych bohaterów i bohaterki, nie brakowało zwrotów akcji, ale nie każdy mógł liczyć na pozytywne zakończenie. Wśród mężczyzn klasyfikacji drużynowej zwyciężyła Akademia Kultury Fizycznej w Krakowie, a u pań Politechnika Krakowska.
Trzy dni rywalizacji, blisko 400 osób z 41 uczelni i prawdziwie alpejskie warunki. Tak było podczas AMP w narciarstwie alpejskim rozgrywanych na zakopiańskiej Harendzie. Emocji nie brakowało już podczas półfinałów. Poziom był wysoki, więc trzeba było dawać z siebie wszystko, tak żeby znaleźć się w gronie 50 najlepszych narciarzy i narciarek.
O ile w gigancie wszystko przebiegło zgodnie z planem, tak w slalomie nie zabrakło sensacji. Z walki o medale odpadł zwycięzca kryształowej kuli cyklu AZS Winter Cup – Juliusz Kierkowski, który w drugim przejeździe popełnił błąd, a także Mateusz Bucki – drugi w klasyfikacji generalnej wspomnianych zawodów. Obaj mogli się skupić tylko na slalomie gigancie. Najszybsi w strefie zachodniej zarówno w slalomie jak i w gigancie okazali się Bartłomiej Sanetra i Patrycja Florek z AWF Katowice. Natomiast na wschodzie w obu konkurencjach dominowali Maja Woźniczka (UW Warszawa) i Wojciech Gałuszka (AKF w Krakowie). O wszystkim rozstrzygnąć miało czwartkowe ściganie.
Rywalizacja na stoku pokazała, że wcześniejsze analizy często zdają się na nic. W gigancie kobiet po pierwszej serii prowadziła Maja Chyla, która dwa lata temu zdobyła złoto, a w ubiegłym roku zajęła drugie miejsce i z pewnością chciała odzyskać tytuł. Ostatecznie studentka UJ Kraków wygrała z łącznym czasem 1:20.82 i o 1.11 sekundy wyprzedziła drugą w klasyfikacji Joannę Książek (UEK Kraków). Radość srebrnej medalistki była duża, bo przed rokiem w finale giganta zajęła szóste miejsce. Brązowy krążek wywalczyła ubiegłoroczna mistrzyni Magdalena Bańdo (UŚ Katowice) z wynikiem 1:22.41. Na szóstej pozycji uplasowała się Maja Woźniczka (UW Warszawa) – zdobywczyni dwóch kryształowych kul w cyklu AZS Winter Cup.
– Czuję się fantastycznie, bo ostatnio wygrałam AMP-y dwa lata temu. To jest super, że właśnie na AMP-ach udało mi się zwyciężyć, bo podczas AZS Winter Cup w tym roku tylko raz byłam pierwsza. Jednak AMP-y są królem zawodów i one są najbardziej widowiskowe i mają największą rangę. Rano warunki były super, bo był zmrożony śnieg, ale później zaczęło trochę puszczać. Na szczęście cały czas było twardo i jak jechałam w drugim przejeździe, to też były super warunki – opowiadała Chyla.

Bartłomiej Sanetra, Wojciech Gałuszka i Juliusz Kierkowski tak jak przed rokiem zdominowali zmagania w gigancie. Tym razem jednak najszybszy był Sanetra (AWF Katowice) z łącznym czasem 1:17.10. Zaledwie o 0.78 sekundy wyprzedził on ubiegłorocznego mistrza Wojciecha Gałuszkę (AKF Kraków). Trzeci jak przed rokiem był Juliusz Kierkowski (1:18.93).
– Bardzo się cieszę z tej wygranej, bo udało mi się złożyć dwa dobre przejazdy. Jak na obecną temperaturę to warunki były super i nie było żadnych dziur. Jestem zadowolony i teraz czekam na slalom. Mam już cztery kryształowe kule za wygrane w AMP-ach i postaram się, żeby była piąta do kolekcji – powiedział Sanetra, który wcześniej zdobywał już dublet w 2024 roku i złoto w gigancie w 2023 roku.

We wspomnianym slalomie Sanetra musiał jednak ustąpić miejsca Juliuszowi Mitanowi. Po zaciętej rywalizacji reprezentant AKF Kraków i brązowy medalista AMP z ubiegłego roku wygrał z łącznym czasem 1:15.70. Drugi był Sanetra, tracąc tylko 0.04 sekundy. Brąz wywalczył Maciej Schiele (AKF Kraków), mając do zwycięzcy aż 7 sekund straty! Po pierwszym przejeździe w walce o podium był też Wojciech Gałuszka, który zajmował trzecie miejsce, ale nie ukończył drugiego zjazdu.
– To jest piękne uczucie wygrać złoty medal. To pewnie są moje ostatnie AMP-y, więc lepszego scenariusza nie mogłem sobie wymarzyć. Droga do tego medalu była długa i kręta, bo w tym sezonie nie startowałem w AZS Winter Cup, a raczej wspierałem jako przedzjeżdżacz, bo lubię tę społeczność i tych ludzi. Brałem udział w zawodach rangi FIS, bo moim docelowym planem była kwalifikacja na igrzyska olimpijskie. Niestety to się nie udało i musiałem poszukać nowych celów w tym sezonie – ocenił Mitan.

W zmaganiach kobiet niepowodzenie z giganta odbiła sobie Maja Woźniczka, która wygrała z łącznym czasem 1:24.52. W decydującym przejedzie zdołała odrobić straty z nawiązką do obrończyni tytułu Patrycji Florek (AWF Katowice), która ostatecznie zajęła drugą pozycję. Po raz drugi tego dnia brązowy medal zdobyła Magdalena Bańdo (UŚ Katowice) ze stratą ponad sekundy do zwyciężczyni. Dla reprezentantki Uniwersytetu Warszawskiego było to przypieczętowanie udanego sezonu na akademickich stokach, bo po dominacji w Akademickim Pucharze Polski dołożyła też złoto AMPi i sezon kończy z trzema kryształowymi kulami. Dodajmy, że drugiego przejazdu nie ukończyła Chyla, która po pierwszym przejeździe zajmowała czwartą pozycję.
– Jest trochę niedosyt, ale cieszę się, że mogłam oczyścić głowę i pojechać swoje na slalomie. Mogę żałować tego giganta, ale póki co cieszę się z tego złota. Ja zawsze wolę atakować i uważam, że psychicznie łatwiej jest atakować czyjś wynik niż bronić swojej pozycji. Widząc powstające dziury na trasie, powiedziałam, że idę po wszystko i albo jestem w mecie pierwsza albo mnie tam nie ma wcale – mówiła Maja Woźniczka.

Memoriałową nagrodę im. Teresy Kodelskiej-Łaszek przypominającej o najbardziej utytułowanej narciarce w historii AZS Warszawa otrzymała Maja Woźniczka. Natomiast nagrodę im. Stefana Dziedzica byłego zawodnika oraz trenera AZS Zakopane i AZS Kraków otrzymał Bartłomiej Sanetra.
Organizatorem Akademickich Mistrzostw Polski w narciarstwie alpejskim był AZS Warszawa. Partnerami wydarzenia były UYN, Dainese, Nordica Polska, Termy Szaflary, Magazyn NTN Snow & More, Skifoto. Cykl Akademickich Mistrzostw Polski finansowany jest ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Akademickie Mistrzostwa Polski w narciarstwie alpejskim 2026 – wyniki
Kobiety
slalom gigant
1. Maja Chyla (UJ Kraków) 1:20.28
2. Joanna Książek (UAFM Kraków) 1:21.93
3. Magdalena Bańdo (UŚ Katowice) 1:22.41
slalom
1. Maja Woźniczka (UW Warszawa) 1:24.52
2. Patrycja Florek (AWF Katowice) 1:25.05
3. Magdalena Bańdo (UŚ Katowice) 1:25.58
Klasyfikacja drużynowa kobiet
1. Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki
2. Uniwersytet Warszawski
3. Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie
4. Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum
5. Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie
6. Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
7. Politechnika Śląska w Gliwicach
8. Uniwersytet Gdański
9. Politechnika Warszawska
10. Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Mężczyźni
slalom gigant
1. Bartłomiej Sanetra (AWF Katowice) 1:17.10
2. Wojciech Gałuszka (AKF Kraków) 1:17.88
3. Juliusz Kierkowski (AWF Katowice) 1:18.93
slalom
1. Juliusz Mitan (AKF Kraków) 1:15.70
2. Bartłomiej Sanetra (AWF Katowice) 1:15.74
3. Maciej Schiele (AKF Kraków) 1:22.22
Klasyfikacja drużynowa mężczyzn
1. Akademia Kultury Fizycznej im. Bronisława Czecha w Krakowie
2. Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
3. Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie
4. Politechnika Wrocławska
5. Akademia Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach
6. Politechnika Warszawska
7. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
8. Politechnika Śląska Gliwice
9. Politechnika Poznańska
10. Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie




![Rusza 11. sezon Integracyjnych Mistrzostw Polski AZS [terminarz]](https://pasja.azs.pl/wp-content/uploads/2026/03/502874942_1219167456886677_6658251794540005400_n-218x150.jpg)




















