Warto grać fair play

0
776
fair play AZS

Ola Bańbor – laureatka nagrody Fair Play AZS 2019 – została doceniona nie tylko przez AZS. Jej historia poruszyła firmę Giant Polska sp. z o.o., która ufundowała Oli wyjątkową nagrodę – nowoczesny rower, na którym znów będzie mogła wystartować w AMP w kolarstwie górskim.

W Gliwicach, na obiektach Politechniki Śląskiej, w której Ola kończy właśnie pierwszy etap swoich studiów, doszło do miłej uroczystości. Stawili się na niej przedstawiciele polskiego przedstawicielstwa firmy Giant – największego na świecie producenta rowerów, który zasłynął stworzeniem marki Liv – pierwszej skierowanej wyłącznie dla kobiet.

– Tworzymy rowery uwzględniające specyfikę budowy kobiecego ciała, różniące się od rowerów męskich nie tylko malowaniem i doborem komponentów, lecz także geometrią ramy. Misją marki jest propagowanie jazdy na rowerze wśród pań, wspieranie ich w rozwijaniu kolarskiej pasji oraz zachęcanie do podejmowania rowerowych wyzwań – jak start w zawodach, czy chociażby samodzielna wymiana dętki – powiedziała Anna Jarosz, koordynatorka działu marketingu Giant Polska, którą poruszyła niezłomna postawa Oli Bańbor.

– Kiedy poznaliśmy historię Oli, od razu wiedzieliśmy że chcemy jej przekazać rower. Ujęła nas jej odwaga, upór w dążeniu do celu, niepoddawanie się przeciwnościom, postawa fair play i skromność – dodała chwilę po przekazaniu zaskoczonej i szczęśliwej laureatce nagrody Fair Play AZS 2019 pięknego PIQUE 29.

Ola Bańbor z rowerem Liv

– Tajemnica utrzymana była do samego końca. To były niesamowite zaskoczenie, fala euforii i wielkie niedowierzanie, a do tego bardzo pozytywny dzień pełen wrażeń. Poczułam się jak prawdziwa gwiazda, kręcąc po kilka razy jedną scenę, aż do osiągnięcia idealnego efektu – opowiadała Ola, która została ambasadorką marki Liv i którą z tej okazji zaangażowano do stworzenia filmu.

– Jedno uczucie dominowało nad innymi – niesłychana ulga. Brak roweru wykluczał mnie z udziału w zawodach. Pierwszy start już przepadł, sezon się zbliża, a głównego elementu brakuje. Z nieba spadł mi ten wspaniały rower ofiarowany przez jeszcze wspanialszych ludzi – cieszyła się nasza bohaterka, która kolarstwo górskie traktuje na równi z wieloma innymi dyscyplinami uprawianymi mimo ogromu zdrowotnych przeciwności losu.

– Historia Oli Bańbor pokazuje, że życie nie było wobec niej zawsze fair. Jej postawa w sytuacji walki o zdrowie, życie i normalność jest wyjątkowa. Ola nie tylko codziennie pokonuje zdrowotne wyzwania, ale także stawia sobie sportowe cele, którym często nie są w stanie sprostać bardzo sprawne osoby – powiedział Mariusz Walczak, wiceprezes AZS ds. rozwoju, który uczestniczył w uroczystości.

Ola Bańbor: poczułam się jak prawdziwa gwiazda

– To wzorzec sportowca, którego łatwo nie znajdziemy w popularnym teraz świecie społecznościowych influencerów. Ola pokazuje charakter, ambitną osobowość i udowadnia, że mimo różnych ograniczeń oraz barier nie warto rezygnować z marzeń – dodał nasz wiceprezes.

– Mamy nadzieję, że z nowym sprzętem Ola zyska większe możliwości w dalszym spełnianiu się na drodze sportowej. Z radością i dumą witamy ją w gronie ambasadorek marki Liv. Zależy nam, aby jak najwięcej kobiet mogło czerpać inspirację z jej historii i zyskać od Oli duchowe wsparcie w rowerowej przygodzie. Zadaniem Oli będzie ośmielenie innych kobiet do spełniania swoich rowerowych marzeń i pokazywanie piękna tego sportu – powiedziała Anna Jarosz, zapraszając Olę na triathlonową imprezę, w której Giant Polska jest sponsorem.

A gwiazda całego zamieszania? Jak zwykle żywiołowa była równocześnie wzruszona i nagle poczuła się doceniona. – Nie wiem jak wyrazić swoją wdzięczność za te niesamowite zaangażowanie AZS’u, za ciężką pracę w organizacje i za nowe możliwości rozwoju. Jedno nasuwa mi się zdanie: warto grać fair play.

Ola Bańbor: warto grac fair play

Historię Oli Bańbor – laureatki nagrody Fair Play AZS 2019 znajdziesz na naszym portalu tutaj. O konkursie Fair Play AZS czytaj na fairplay.azs.pl.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here