Zofia Pasierbek zdobyła dwa medale podczas lipcowych mistrzostw Europy do lat 18 w lekkiej atletyce. Sprinterka, reprezentująca od tego roku barwy AZS AWF Katowice, sięgnęła w Rieti po brązowy medal w biegu na 400 m, a na zakończenie zawodów była mocnym punktem srebrnej sztafety szwedzkiej.

Podopieczna trenera Aleksandra Matusińskiego już od początku sezonu sygnalizowała wysoką formę. Pod koniec maja w Gliwicach ustanowiła nowy rekord życiowy na 400 m – 53,43 s. Dotychczas jej najlepszy rezultat w karierze, z 2025 roku wynosił 56,08 s. Miesiąc później podczas mityngu na stadionie AWF w Warszawie została rekordzistką Polski juniorek młodszych na dystansie 200 m, osiągając rezultat 23,48 s. Poprzedni rekord kraju był aż o 0,24 gorszy i należał od 2005 roku do świetnej sprinterki Mariki Popowicz.

Na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży, czyli mistrzostwach Polski do lat 18, Zofia Pasierbek okazała się bezkonkurencyjna na 200 m, a na 100 m wywalczyła brązowy medal. Na mistrzostwach Europy miała już rywalizować na dystansie jednego okrążenia.

W Rieti zawodniczka AZS AWF Katowice bez problemu przebrnęła eliminacje 400 m, wygrywając swoją serię z czasem 54,36 s, który był łącznie drugim rezultatem tej rundy. W swoim biegu półfinałowym także okazała się najszybsza i z wynikiem 54,45 s pewnie awansowała do finału.

– Postawiłam w półfinale na spokojniejszy bieg. Mam nadzieję, że jak wypocznę, to w finale będzie lepiej. Wrócę pełna energii i siły. Chcę pokazać, na co mnie stać. Nie nastawiam się na medal, ale po cichu celuję w czas poniżej 53 sekund – powiedziała po półfinale Zofia Pasierbek.

Sztuka złamania 53 sekund się nie udała, ale Pasierbek nie zawiodła pokładanych w niej nadziei. Po bardzo dobrym biegu zdobyła brązowy medal, poprawiając rekord życiowy, który wynosi obecnie 53,08 s. Finał kosztował Polkę wiele sił, po biegu padła na bieżnię i wymagała interwencji medyków.

– Bardzo się cieszę, że dobiegłam do mety, bo niewiele wcześniej mogłam zasłabnąć. Cieszę się też z wyniku, bo to mój rekord życiowy, więc jestem zadowolona. Walczyłam do samego końca i cieszę się, że mój organizm wytrzymał przynajmniej do finiszu – relacjonowała po finale.

– Szczerze mówiąc, niczego bym nie zmieniła. Chciałam sprawdzić się na dystansie 400 metrów i to zrobiłam. Może kosztowało mnie to trochę gorsze miejsce, ale czuję się naprawdę spełniona. Moim marzeniem było wystartować tutaj właśnie na 400 metrów i to marzenie się spełniło. Medal faktycznie trochę waży, ale na pewno znajdzie honorowe miejsce na mojej półce. Włożyłam mnóstwo pracy w cały ten rok, żeby tutaj być i zdobyć ten medal, dlatego z pewnością będzie miał dla mnie wyjątkowe miejsce – dodała.

Dzień później Zofia Pasierbek pobiegła w finale na ostatniej zmianie sztafety szwedzkiej 100–200–300–400 metrów. Polki zdobyły srebrny medal z czasem 2:06.99 i uległy jedynie Czeszkom.

To nie koniec sezonu dla utalentowanej sprinterki. Lekkoatletka AZS AWF Katowice otrzymała właśnie powołanie do składu reprezentacji Polski na mistrzostwa świata do lat 20, które odbędą się w Eugene w terminie 5-9 sierpnia 2026. W USA wystartuje indywidualnie na 200 m oraz będzie do dyspozycji w biegach sztafetowych.

Fot. Łukasz Szeląg/PZLA