Futsalistki z Olsztyna chcą ponownie zdobyć medal

0
165

Drużyna AZS UWM High Heels Olsztyn zakończyła kolejny sezon występów w I lidze futsalu kobiet. Podopieczne Ewy Kuliś wygrały tylko dwa z ośmiu spotkań i zajęły ostatnie miejsce w swojej grupie. Teraz czeka je walka o medale AMP.

Finisz obecnego sezonu I ligi był dla kortowskich futsalistek bardzo intensywny. Zaledwie w osiem dni miały do rozegrania bowiem… cztery spotkania. Po przełamaniu i zwycięstwie 4:3 w wyjazdowym meczu z KS Zdrowie Garwolin, dwukrotnie musiały uznać wyższość rywalek. Olsztynianki uległy 1:2 Włókniarzowi Białystok oraz 0:5 KS Zdrowie Garwolin.

– Widziałam u dziewczyn dużo przemęczenia, ale mocno walczyły. Miałyśmy też dużo pecha, dużo poprzeczek i słupków. Powinniśmy grać bardziej swoją piłkę, ale niestety nie udało nam się to. Przeciwniczki bardzo mocno i agresywnie wychodziły do nas, więc ciężko było nam utrzymać piłkę. Porażki porażkami, ale my podnosimy głowę i będziemy walczyć dalej – mówiła po ostatnim spotkaniu ligowym trenerka AZS UWM High Heels Olsztyn, Ewa Kuliś.

Przyznała też, że ten sezon był dla jej zawodniczek bardzo trudny za sprawą ograniczeń związanych z pandemią wirusa SARS-CoV-2. – Miałyśmy mniej treningów. Nie miałyśmy obozu przygotowawczego. Nie miałyśmy naboru, bo zajęcia prowadzone są hybrydowo. Jesteśmy zespołem akademickim i grają u nas głównie studentki. Te, które miały ochotę walczyć z nami w lidze, potrafiły przyjeżdżać nawet po 100 kilometrów na treningi. Ale to odbiło się na zespole. Stąd te porażki i przeciążenie organizmu – podsumowała szkoleniowiec drużyny akademickiej z Olsztyna.

Kortowska drużyna z bilansem dwóch zwycięstw i sześciu porażek zakończyła sezon I ligi futsalu na ostatnim miejscu w tabeli swojej grupy. W kolejnym ponownie wystąpi na tym szczeblu rozgrywek. W najbliższy weekend (26-28 lutego) studentki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie czeka rywalizacja w finałowym turnieju Akademickich Mistrzostw Polski. Do Poznania jadą bronić wywalczonego przed rokiem brązowego medalu w klasyfikacji uniwersytetów.

– Trafiłyśmy do grupy śmierci. Jesteśmy przyzwyczajone do tego, bo losowania układają nam się nie do końca korzystnie. Trafiłyśmy na lidera z północy (Uniwersytet Gdański) oraz z południa (AWF Kraków). Jednego dnia mamy dwa ciężkie mecze. Ale jedziemy z nastawieniem, żeby wyjść z tej grupy i zobaczymy co dalej – mówi kapitan drużyny z UWM Aleksandra Kojadyńska.

Posłuchaj rozmów z Ewą Kuliś i Aleksandrą Kojadyńską na stronie studenckiego Radia UWM FM.