Strona główna Zawody Akademickie Mistrzostwa Polski Półfinaliści AMP w koszykówce wyłonieni! Kto powalczy w niedzielę o medale?

Półfinaliści AMP w koszykówce wyłonieni! Kto powalczy w niedzielę o medale? [ZDJĘCIA, WIDEO]

0
10

W Lublinie trwają turnieje finałowe Akademickich Mistrzostw Polski w koszykówce. Po sobotnich zmaganiach poznaliśmy po cztery zespoły żeńskie i męskie, które w niedzielę powalczą o medale w swoich kategoriach. I faktycznie, będzie co oglądać! – Lublin jest miastem, do którego zawsze wracamy z przyjemnością. Panuje tutaj bardzo sympatyczna atmosfera, miasto jest piękne i gościnne. Takie wydarzenia to również doskonała okazja do spotkań ze znajomymi z różnych uczelni i miast, wymiany doświadczeń oraz wspólnego spędzenia czasu w sportowym środowisku – mówi Maciej Starowicz, trener Akademii Kultury Fizycznej w Krakowie.

Zawody trwają od piątku, a w tym roku organizacja została podzielona pomiędzy dwa kluby. AZS KUL opiekuje się turniejem męskim, a AZS UMCS rozgrywkami żeńskimi. O ile drugi z tych klubów ma duże doświadczenie, jeśli chodzi o organizację finałów AMP, to AZS KUL robi to po raz pierwszy. Oba kluby doskonale się jednak dogadują i pomagają sobie, co tylko potwierdza, że w akademickim środowisku panuje doskonała atmosfera.

– Organizacja turnieju finałowego to duże wyzwanie, ponieważ jest to już najwyższy etap rozgrywek. Każdy organizator stawia sobie wysoko poprzeczkę i chce przygotować zawody jak najbardziej profesjonalnie. Mamy jednak pewne doświadczenie, bo trzy lata temu organizowaliśmy już podobny turniej. Dzięki temu wiele kwestii jest nam znanych, choć za każdym razem pojawiają się nowe wyzwania. Myślę jednak, że stopniowo i skutecznie sobie z nimi radzimy. Od początku bardzo zależało nam na ścisłej współpracy z AZS KUL. Chcieliśmy, aby nasze działania, wyniki organizacyjne czy nawet materiały promocyjne i gadżety były spójne. Zależy nam na tym, by pokazać, że tworzymy jedno środowisko i dobrze współpracujemy w ramach naszej organizacji. Oczywiście pojawiają się pewne różnice, ale dotychczasowa współpraca przebiega bardzo dobrze i wierzę, że równie pomyślnie zakończy się cały turniej. Jeśli chodzi o poziom sportowy, to etap finałowy nie jest już zwykłą rywalizacją. Zawodniczki na co dzień występują na ligowych parkietach, dlatego poziom rozgrywek jest bardzo wysoki i z roku na rok rośnie. Dziewczyny chcą zaprezentować się z jak najlepszej strony, tym bardziej że takie turnieje obserwują również trenerzy poszukujący utalentowanych zawodniczek. Dla wielu uczestniczek może to być szansa na dalszy rozwój i nowe możliwości sportowe. Liczymy więc na wysoki poziom rywalizacji i przede wszystkim na dobry basket – opowiada Dagmara Gruszczak, organizatorka turnieju żeńskiego z AZS UMCS Lublin.

Ciekawą drużyną jest też Akademia Kultury Fizycznej w Krakowie, której zawodniczki na co dzień nie trenują profesjonalnie. Złożyły zespół ze studentek grających amatorsko i przede wszystkim kochających koszykówkę. Dlatego już sam awans do turnieju finałowego jest dla Krakowianek ogromnym osiągnięciem.

– Tak naprawdę nasz główny cel został już osiągnięty. Sam awans do finału akademickich mistrzostw i znalezienie się w gronie najlepszych akademii wychowania fizycznego w Polsce jest dla nas dużym sukcesem. Już teraz możemy powiedzieć, że zajmujemy co najmniej trzecie miejsce w kraju w tej klasyfikacji. Nasz zespół tworzą typowe amatorki-studentki Akademii Kultury Fizycznej w Krakowie. Żadna z zawodniczek nie występuje na co dzień w ligowych rozgrywkach. Do Lublina przyjechaliśmy również w nieco osłabionym składzie. Wynika to zarówno z obowiązków związanych ze studiami, jak i różnych sytuacji życiowych, które sprawiły, że część zawodniczek nie mogła z nami przyjechać. Dziewczyny studiują na różnych wydziałach naszej uczelni. Spotykamy się na treningach raz lub dwa razy w tygodniu, a sama gra jest dla nich przede wszystkim formą relaksu i dobrej zabawy. Mimo to udało nam się osiągnąć bardzo dobry wynik i znaleźć wśród szesnastu najlepszych drużyn akademickich w Polsce. Obserwując mecze podczas turnieju, można zauważyć, że poziom rywalizacji jest bardzo wysoki. Niektóre uczelnie opierają swoje zespoły na zawodniczkach występujących na co dzień w ligach: od niższych klas rozgrywkowych aż po ekstraklasę. To pokazuje, jak mocna jest tegoroczna stawka. Lublin natomiast jest miastem, do którego zawsze wracamy z przyjemnością. Panuje tutaj bardzo sympatyczna atmosfera, miasto jest piękne i gościnne. Takie wydarzenia to również doskonała okazja do spotkań ze znajomymi z różnych uczelni i miast, wymiany doświadczeń oraz wspólnego spędzenia czasu w sportowym środowisku – mówi Maciej Starowicz, trener Akademii Kultury Fizycznej w Krakowie.

Niektóre zespoły stawiają na zabawę, a inne mają jasne cele w Lublinie. Przykładem jest męska drużyna Politechniki Warszawskiej, która chce poprawić wynik z poprzedniego sezonu. – Po ostatnim sezonie staramy się z roku na rok powtarzać osiągane sukcesy i przede wszystkim poprawiać wyniki. W poprzedniej edycji zajęliśmy miejsce w okolicach trzynastej pozycji, dlatego teraz naszym celem byłoby znalezienie się przynajmniej w pierwszej piątce.Część naszych zawodników występuje już na poziomie drugiej ligi, a część grała w trzeciej lidze i w tym roku wywalczyła awans do drugiej. W naszej drużynie naprawdę dużo się dzieje i stale się rozwijamy. Jeśli chodzi o rywali, za jednego z głównych faworytów uważam Akademię Marynarki Wojennej. Ostatecznie jednak wszystko zweryfikuje boisko. W takich turniejach zawsze mogą pojawić się nowe zespoły lub zawodnicy, którzy potrafią sprawić niespodziankę i zmienić układ sił. U nas natomiast nie zaszły większe zmiany kadrowe. Skupiamy się na dalszym rozwoju i doskonaleniu zawodników, którzy już są w zespole. Raczej nie podchodzimy do tego turnieju w kategoriach zabawy. Jesteśmy nastawieni na wynik. Każdy walczy nie tylko o sukces drużyny, ale również o własny rozwój, ponieważ dobre występy i zdobywane punkty mogą przełożyć się między innymi na większe szanse na stypendium. A zabawa? Czas na luźniejszą atmosferę już był. Teraz jest czas na ciężką pracę i walkę o jak najlepszy rezultat – zaznacza Paweł Cegłowski, trener Politechniki Warszawskiej.

Ale wracając do wyników i sportowej rywalizacji, w sobotę wyłonieni zostali już półfinaliści turnieju, którzy mają ogromne szanse na medale. U pań Politechnika Krakowska zmierzy się z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu, a Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni z Uniwersytetem Warszawskim. Z kolei o finał wśród panów Politechnika Opolska powalczy z Politechniką Gdańską, a Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni z Uczelnią Łazarskiego w Warszawie. I to właśnie te spotkania otworzą niedzielną rywalizację w Lublinie.

Organizatorami turnieju są AZS UMCS Lublin i AZS KUL. Partnerami są Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Katolicki Uniwersytet Lubelski i Miasto Lublin. Finały AMP w koszykówce zostały objęte zostały honorowym patronatem rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego – ks. prof. Mirosława Kalinowskiego, prezydenta Miasta Lublin – Krzysztofa Żuka oraz Marszałka Województwa Lubelskiego – Jarosława Stawiarskiego. Projekt Akademickich Mistrzostw Polski jest współfinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Sponsorem rozgrywek jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.