Czasami nie pasowało [FOTO]

0
230
foto: Michał Walusza

Srebrnym medalem drużyny AWF Wrocław zakończyły się zmagania judoczek i judoków podczas Europejskich Igrzysk Akademickich. Na tatami nasi studenci zdobyli łącznie siedem krążków.

Po dwóch dniach rywalizacji indywidualnej przyszedł czas na zmagania drużynowe. To prawdziwa wisienka na torcie w turniejach judo. Tylko tu dozwolona jest bowiem obecność kolegów tuż przy tatami, przez co po sali niesie się głośny doping, a w powietrzu czuć ducha rywalizacji zespołowej. Walki drużynowe odbywają się w judo od dawna, ale w formule mieszanej to ciągle nowość. Seniorskie mistrzostwa Polski w tym kształcie rozegrano dotąd tylko dwa razy, a za każdym razem na podium stawała ekipa AZS AWF Wrocław (trzecia w 2020 roku i druga w 2021 roku).

Ona też była jednym z kandydatów do podium podczas Europejskich Igrzysk Akademickich, w których do walki stanęła rekordowa liczba 18 zespołów. – Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek aż tyle drużyn rywalizowało w tego typu zawodach. Tym większa nasza radość, że udało się dotrzeć do finału. Cieszymy się z tego sukcesu, bo niewiele zabrakło do złota, a turniej stał na wysokim, jak na akademickie zawody, poziomie – komentował trener wrocławian, Łukasz Błach, siedmiokrotny mistrz Polski seniorów i brązowy medalista uniwersjady w Belgradzie.

Do rywalizacji w mikstach za każdym razem stają trzy kobiety i trzech mężczyzn. Dopuszczane jest czasowe wypożyczanie zawodników z innych ekip. Jeśli po ich walkach jest remis, przez losowanie jednej z kategorii zarządzane jest dodatkowe starcie. Tak wydarzyło się już w pierwszym meczu wrocławian. W konfrontacji z podparyskim uniwersytetem Creteil swoje walki wygrali Julia Jaśkiewicz, Alicja Myśliwiec i Konrad Szatkowski, po czym okazało się, że ten ostatni musi rozstrzygnąć losy rywalizacji.

Na szczęście judoka, który w turnieju indywidualnym przegrał walkę o brąz, tym razem po raz drugi (już w pierwszej minucie) pokonał Yolana Tarade, dzięki czemu jego zespół mógł dalej starać się o medal. Potem było już nieco łatwiej. Wrocławianie wygrali ćwierćfinale z uniwersytetem z Volwerhampton 4:0, a w półfinale z uniwersytetem ze Strasburga 4:2. W obydwu tych meczach triumfowała wypożyczona z AWFiS Gdańsk, złota indywidualnie Julia Jaśkiewicz (wygrała także w pierwszej konfrontacji), a także Anna Dyba. Z bardzo dobrej strony pokazał się także kolejny tymczasowy zawodnik wrocławian – Tomasz Szczepaniak.

Tylko jemu i Tamarze Anoshkinie udało się wygrać w rywalizacji o złoto, w której przeciwnikiem naszej uczelni był uniwersytet z ukraińskiego miasta Sumy. Nasi przystąpili do walki od stanu 0:1, bo po kontuzji odniesionej w półfinale na tatami nie wyszedł już Piotr Litwin. Dogrywki przegrali wykończony Szatkowski i próbująca różnych rozwiązań Dyba, a szans tym razem nie miała Jaśkiewicz, która była o ok. 20 kg lżejsza od swojej przeciwniczki. Specyfika drużynowej rywalizacji jest bowiem także taka, że dla każdej płci wyznaczone są tylko trzy kategorie wagowe, przez co zawodnicy bardzo często muszą startować w wyższej, trafiając niekiedy na zupełnie niepasujących do siebie rywali.

– Zawsze jest niedosyt, ale drużyna dała dziś z siebie wszystko. Ja skończyłam z bilansem dwóch zwycięstw i dwóch porażek. Muszę je na spokojnie przeanalizować, ale wydaje mi się, że było dobrze – oceniła Dyba, która także chciała się odkuć po przegranej walce o brąz indywidualny. – Troszkę zawiodłem i zostałem rzucony w walce finałowej. To były trzy bardzo ciężkie dni, bo nawet jeśli nie walczyłem indywidualnie, musiałem utrzymać wagę. To też jest bardzo wyczerpujące. Na szczęście koleżanki i koledzy z maty rodzili sobie fantastycznie. Jestem z nich bardzo dumny – krytycznie potraktował swój występ Szatkowski, który w czterech walkach drużynowych doznał przecież tylko jednej porażki. – Radość czy rozczarowanie? Jedno i drugie. Cieszymy się z drugiego miejsca, ale jednak szkoda tego finału – dodał.

W zmaganiach wziął udział także zespół AWF Warszawa. Stołeczna ekipa rozpoczęła od porażki z późniejszymi triumfatorami (1:4), potem w repasażach pokonała Uniwersytet Nauk Stosowanych z holenderskiego Arnhem (4:3 po dodatkowej walce Igora Matusiaka), by na koniec przegrać 2:4 z Instytutem Technologii w Grenoble i zająć siódme miejsce.

Przypomnijmy, że indywidualnie złote medale wywalczyli Julia Jaśkiewicz (AWFiS Gdańsk), Oleksi Lysenko (AWF Warszawa) i Adam Stodolski (ANS Piła). Srebro przypadło Mariuszowi Kruegerowi (AWF Warszawa), a brąz Tomaszowi Szczepaniakowi (Politechnika Opolska) i Annie Dąbrowskiej (AWF Wrocław).

Foto: Michał Walusza