Cały dzień, całą noc

0
571

Podjęcie próby bicia rekordu Guinnessa jest przypieczętowaniem wieloletniej działalności na rzecz sportu osób niepełnosprawnych w AZS – mówi Marta Dalecka o dwudziestoczterogodzinnym maratonie gry w boccia, który czeka śmiałków Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Żacy podejmą pierwszą w historii sportu osób niepełnosprawnych w Akademickim Związku Sportowym próbę bicia Rekordu Guinnessa.

Tytuł prestiżowej księgi rekordów wywodzi się od irlandzkiej rodziny Guinness, piwowarów, właścicieli browaru w Dublinie w XIX w. Pierwsze polskie wydanie Księgi Rekordów ukazało się 27 sierpnia 1955 roku. O szczegółach tego przedsięwzięcia opowiedziała koordynatorka Integracyjnych Mistrzostw Polski AZS, wieloletnia organizatorką IMP AZS w boccia, Marta Dalecka.

Ustanowienie Rekordu Guinnessa to niecodzienna sprawa. W jakich okolicznościach narodził się ten pomysł?

Podczas naszych spotkań na IMP AZS. W Integracyjnych Mistrzostwach Polski AZS mamy mocną grupę trenerów, którzy zarażają swoją energią i pasją do sportu studentów z niepełnosprawnością. Marta Gębala i Fryderyk Musielak z UAM Poznań opowiedzieli mi o swoim wyczynie, który zorganizowali w Poznaniu. Razem z Moniką Banasik, koordynatorką IMP AZS i pracownikiem biura Zarządu Głównego AZS, stwierdziłyśmy, że można by przenieść ten pomysł do murów Uniwersytetu Zielonogórskiego i zorganizować próbę bicia rekordu Guinnessa dla niepełnosprawnych sportowców. Cieszę się, że wdrażamy ten projekt w życie. Musze przyznać, że uwielbiam rozmawiać z ludźmi, to daje mi inspiracje i jak widać rodzi nowe pomysły i projekty.

Aktywizacja osób niepełnosprawnych poprzez sport to jeden z nadrzędnych celów jaki Ci przyświeca. Czy podjęcie próby rekordu to kolejny krok do rozwoju Integracyjnych Mistrzostw Polski AZS?

Sport jest najlepszą formą rehabilitacji, a tylko od nas – trenerów i działaczy – zależy w jaki sposób go „sprzedamy”. Lubię bodźcować środowisko nowymi wyzwaniami i pokazywać, że osoby z niepełnosprawnością powinny być traktowane na równi z ich pełnosprawnymi rówieśnikami. Bardzo zależy mi na umocowaniu sportu osób niepełnosprawnych w strukturach Akademickiego Związku Sportowego. Uważam to za niezbędny element akademickiego sportu. Podjęcie próby bicia rekordu Guinnessa jest przypieczętowaniem wieloletniej działalności na rzecz sportu osób niepełnosprawnych w AZS. Nieustannie staramy się promować nasze działania i poszerzać grono uczestników i sympatyków. Jeśli uda Nam się pobić rekord, osiągniemy to, co dla innych jest poza zasięgiem i co najważniejsze, będziemy pierwszym klubem AZS w historii, który dokona tego wyczynu.

Dwadzieścia cztery godziny gry to walka przede wszystkim ze zmęczeniem. Czy wiesz już jak dokładnie będzie wyglądać ta próba?

Jesteśmy po spotkaniu sztabu organizacyjnego, podczas którego ustaliliśmy kolejne szczegóły. Pewne jest, że próbę podejmie po jednym zawodniku z dwóch drużyn, którzy stoczą ze sobą mecz trwający ponad 24 godziny. Przewidziane są przerwy regeneracyjne – pięć minut przerwy na każdą godzinę gry. Ze wstępnych wytycznych wynika, że przy próbie bicia rekordu muszą być obecni dwaj sędziów, którzy będą zmieniać się co cztery godziny, czterej niezależni świadkowie, którzy będą nadzorować zgodność z zasadami wytyczonymi przez Guinnessa i oficjalny przedstawiciel CIPSRA (Cerebral Palsy International Sports and Recreation Association). Niezbędna będzie również pełna dokumentacja z zawodów wraz z zapisami wideo z kilku kamer.

Sama próba ustanowienia Rekordu Guinnessa będzie kwintesencją wielomiesięcznych przygotowań. Jak wygląda procedura związana z organizacją takiego eventu?

Przygotowania do próby bicia rekordy rozpoczęły się już w październiku 2018 roku. Pierwszym krokiem było zgłoszenie do Biura Rekordów z siedzibą w Londynie chęci ustanowienia rekordu Guinness World Records®. Po podpisaniu umowy przez około trzy miesiące czekaliśmy na odpowiedź z dokładnymi wytycznymi odnoszącymi się do naszej dyscypliny. Teraz jesteśmy na etapie spełniania i przygotowania wszystkich wymogów. Cały czas intensywnie przygotowujemy się do tej próby, ale czeka nas jeszcze dużo pracy.

Maraton dobiegnie końca… Od razu będziesz mogła świętować ustanowienie rekordu?

Z pewnością zejdą ze mnie emocje, ale o świętowaniu nie ma mowy. Po odbyciu próby musimy zebrać pełną dokumentację dowodową i przesłać ją do siedziby Guinnessa. Później pozostaje nam tylko czekać na oficjalne wyniki, co może potrwać nawet pół roku. Nadmienić muszę, że w tym samym czasie i w tej samej hali, co bicie rekordu, odbywać się będą IV Integracyjne Mistrzostwa Polski AZS w boccia, gdzie gościć będziemy 60 niepełnosprawnych zawodników z całej Polski. Dwie duże imprezy w jednym czasie to spore przedsięwzięcie i duże wyzwanie.

Kiedy i gdzie nastąpi próba ustanowienia rekordu?

Startujemy 1 czerwca, punktualnie o godzinie 10 w Zielonej Górze na obiekcie sportowym Uniwersytetu Zielonogórskiego. Cały dzień będą wspierać nas IMPowicze, których rywalizacja odbywać się będzie na boiskach obok. Ostatni gwizdek wybrzmi dzień później, chwilę po godzinie 10.

Czego Tobie można życzyć w związku z tą inicjatywą?

Abyśmy zagrali minutę dłużej niż trzeba!

Rozmawiał Dawid Piechowiak