
Seniorska i młodzieżowa reprezentacja Polski kanadyjkarzy jest na finiszu noworocznego zgrupowania w Zakopanem. Wśród trenujących jest Wiktor Głazunow (AZS AWF Gorzów Wlkp.), lider kadry narodowej w poprzednich sezonach. – Jestem nauczony ciężkiej pracy i chyba dobrze znoszę takie obciążenia – mówi dwukrotny olimpijczyk z Tokio i Paryża.
W świecie sportu wielokrotnie się zdarzało, że spotkanie na zgrupowaniu po świąteczno-noworocznej przerwie spędzało sen z powiek wielu zawodnikom, którzy w okresie wolnego od treningów nie stronili od smakołyków. Nadmiarowe kilogramy szybko spotykały się z reprymendą ze strony trenerów i koniecznością natychmiastowego zbijania wagi. Czasy te, przynajmniej w reprezentacji kanadyjkarzy, są już zamierzchłe, albowiem zawodnicy z odpowiedzialnością podchodzą do swoich obowiązków i bez większych obaw po Nowym Roku mogli stawać na wadze w Zakopanem.
– W październiku, na samym początku naszej współpracy powiedziałem chłopakom, żeby ich waga była ustabilizowana, bez większych wahań, i oni wzięli sobie do serca moje słowa. Po świętach co niektórzy przybrali może po pół kilograma, więc tragedii nie ma – mówi Marcin Grzybowski, trener reprezentacji Polski kanadyjkarzy, który w ostatnim czasie ma ręce pełne roboty. Pod jego opieką wciąż są także podopieczni z młodzieżówki. Stan ten ma się zmienić bliżej sezonu startowego, choćby z uwagi daty imprez mistrzowskich dla seniorów i zawodników U-23, które nie są ze sobą zbieżne.
Trwające zgrupowanie kanadyjkarze jest drugim z rzędu, które ma miejsce w Zakopanem. W grudniu nasi reprezentanci również spotkali się na obozie przygotowawczym w miejscowym Centralnym Ośrodku Sportu – Ośrodku Przygotowań Olimpijskich.
– Miesiąc przed tamtym obozem niepotrzebnie obawiałem się, że śniegu może być niewiele. Infrastruktura na trasach biegowych jest tak przygotowana, że jeżeli tylko pojawi się minusowa temperatura, to armatki śnieżnie zaczynają pracę i produkują tyle, że spokojnie można było pobiegać. Narty biegowe używamy jako uzupełnienie naszych treningów wytrzymałościowych, ale na pierwszym miejscu w tym okresie stawiamy na siłownię i ergometry – przedstawia trener Grzybowski, który aktualnie ma do dyspozycji trzech seniorów, m.in. Wiktora Głazunowa (AZS AWF Gorzów Wlkp.), który szykuje się do walki o swoje trzecie igrzyska olimpijskie. – Oczywiście, wiadomo, że obozy zimowe lepiej wykonać w Zakopanem, gdzie są trasy narciarskie, które urozmaicają nam trening, i góry, które są zdecydowanie lepsze niż bieganie po płaskim terenie. W Zakopanem wykonujemy bardzo dużo pracy, trener Grzybowski przykłada dużą wagę do objętości treningowej w tym okresie. Jestem nauczony ciężkiej pracy i chyba dobrze znoszę takie obciążenia – przekonuje zawodnik AZS AWF Gorzów Wlkp., który ubiegły sezon zakończył później niż reszta jego reprezentacyjnych kolegów. Jesienią Głazunow wziął udział w mistrzostwach kraju najpierw w maratonie kajakowym w Opolu, a następnie w zjeździe kajakowym i sprincie górskim w Szczawnicy. – Miałem ochotę sprawdzić w tych mistrzostwach. Całkiem długo już siedzę w kajakach, mocne sezony miałem jeszcze przed igrzyskami w Tokio i brakowało momentu na wytchnienie. Dobrze, że ten poprzedni sezon był luźniejszy, bez presji osiągnięcia wyników za wszelką cenę i myślę, że to dobrze wpłynie na następne sezony, w których będziemy walczyć o kwalifikacje olimpijskie dla kraju – podkreśla srebrny medalista ostatnich ME w Racicach oraz trzeci zawodnik MŚ w Mediolanie, za każdym razem na dystansie 5000 m.
Współpraca z trenerem Grzybowskim nie jest nowością dla Głazunowa. Przed laty obaj stanowili o sile reprezentacyjnej czwórki na 500 m, w której sięgali po tytuły mistrzów Europy i wicemistrzów świata.. – Mieliśmy też mały epizod w dwójce, ale nie wyszło tak, jak tego byśmy oczekiwali – dopowiada 32-latek z AZS AWF Gorzów Wlkp., który chwali sobie współpracę z nowym szkoleniowcem kadry, który swego czasu był jego reprezentacyjnym kolegą. – Jesteśmy dorośli, obaj mamy swoje zadania i staramy się je wykonać jak najlepiej. Na początku współpracy w Wałczu odbyliśmy parę rozmów, czego ja oczekuję od treningu i od niego jako trenera, a także, czego oczekuje ode mnie trener. Na razie wszystko się układa i mam nadzieję, że tak zostanie do igrzysk olimpijskich w Los Angeles – dodaje Głazunow.
Warto dodać, że na zgrupowaniu pod okiem trenera Grzybowskiego przebywa również m.in. Gracjan Michalak (AZS AWF Poznań). Obóz seniorskiej i młodzieżowej reprezentacji kanadyjkarzy w Zakopanem zakończy się w poniedziałek, 12 stycznia. Tego dnia do stolicy polskich Tatr zawita juniorska kadra kanadyjkarzy, w tym Mateusz Augustyniak (AZS AWF Gorzów Wlkp.) i Michał Lipiński (AZS AWF Poznań). Reprezentacja ta będzie trenować w Zakopanem do 26 stycznia.
























