Nic już nie muszą, ale mogą sprawić sensację. Futsaliści AZS Uniwersytetu Śląskiego w fazie play-off rozgrywek FOGO Futsal Ekstraklasy zmierzą się ze zwycięzcą rundy zasadniczej – Texom Eurobusem Przemyśl.  

Po raz pierwszy w historii akademicy z Katowic awansowali do fazy play-off i są na drodze do mistrzostwa Polski. Rundę zasadniczą ekipa AZS Uniwersytetu Śląskiego zakończyła na 8 miejscu w tabeli z dorobkiem 30 punktów w 40 meczach. Walka o ostatnią lokatę premiowaną awansem do fazy pucharowej toczyła się do ostatniej kolejki. W spotkaniu wyjazdowym ze Śląskiem Wrocław ekipa trenera Marcina Waniczka musiała wygrać i przy okazji liczyć na potknięcie rywali w ligowej tabeli, czyli ekipy z Reiter Toruń. Scenariusz ułożył się po ich myśli. 

– To jest nasz dwunasty sezon w historii występów w ekstraklasie i nasze najwyższe miejsce do tej pory. Bardzo się cieszę, ale apetyty mieliśmy nieco wyższe. Myślę, że były szanse nawet na to żeby powalczyć o 6 pozycję. Jednak jak to w piłce bywa, raz wygrywa się mecze z drużynami potencjalne lepszymi, a raz przegrywa z teoretycznie słabszymi. To wszystko decyduje o miejscu w tabeli. Staramy się naszym zawodnikom zapewnić dobre warunki organizacyjne i przyciągać graczy z okolicznych klubów, jeśli np. komuś kończy się kontakt. Nie jest jednak łatwo konkurować finansowo, bo nawet piłkarz w czwartej lidze grając na trawie może liczyć na większe zarobki – mówi Aleksander Fangor, prezes AZS Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.     

W pierwszej rundzie play-off rywalem AZS Uniwersytetu Śląskiego będzie zwycięzca sezonu zasadniczego – Texom Eurobus Przemyśl. Ich rywale w tym sezonie mają imponujący bilans 26 zwycięstw i tylko 4 porażek. Dla porównania AZS Uniwersytetu Śląskiego zanotował 13 wygranych, jeden remis i 16 razy przegrali. W tym sezonie drużyny mierzyły się dwukrotnie w walce o ligowe punkty. W hali w Szopienicach AZS przegrał tylko 2:3, ale już w rewanżowym starciu na wyjeździe ulegli 0:8. Wszystko wskazuje, że faworytem będzie drużyna z Przemyśla, ale faza play-off rządzi się swoimi prawami.  

– Każda udana minuta pierwszego meczu przybliżać będzie nas do sukcesu. My będziemy nabierać większej pewności siebie, a u nich mogą grać rolę większe emocje. Dla nich awans to obowiązek, a my możemy sprawić sensację. Gdyby to był jeden mecz to szanse oceniłbym 40 % do 60 % na ich korzyść. Podczas pierwszego ligowego meczu długo prowadziliśmy 2:0, ale w końcówce Przemyśl wykorzystał swoje akcje – powiedział prezes AZS UŚ.    

Pierwszy mecz pomiędzy AZS Uniwersytetu Śląskiego a Taxom Eurobusem Przemyśl odbędzie się w niedzielę 3 maja o godzinie 16 w Katowicach. Rewanż w sobotę 9 maja na wyjeździe.  Ewentualny trzeci mecz odbędzie się dzień później w Przemyślu. Zwycięzcy tego pojedynku spotkają się w półfinale z kimś z pary Rekord Bielsko Biała / Futsal Leszno.  

fot. Marta Latos