Strona główna Zawody Akademickie Mistrzostwa Świata Polskie cheerleaderki akademickimi wicemistrzyniami świata! Wielki sukces w Goteborgu!

Polskie cheerleaderki akademickimi wicemistrzyniami świata! Wielki sukces w Goteborgu!

0
23
fot. FISU

Zazwyczaj zagrzewają zawodników do walki i rozpalają kibiców na trybunach, ale tym razem to one potrzebowały wsparcia i trzymanych kciuków. W Goteborgu odbyły się bowiem Akademickie Mistrzostwa Świata w cheerleadingu sportowym, w których wystartowały również reprezentantki Polski, które… wywalczyły srebrny medal! – To znakomity wynik biorąc pod uwagę, jak zacięta była walka do samego końca – podkreśla Klaudia Dziadek, trenerka polskiej ekipy.

Akademickie Mistrzostwa Świata w cheerleadingu sportowym to impreza, która po raz pierwszy odbyła się w 2018 roku w… Łodzi. Międzynarodowa Federacja Sportu Uniwersyteckiego FISU widziała jednak potencjał w tej dyscyplinie, bowiem zawody cieszyły się naprawdę dużą popularnością. Tegoroczną, piątą już edycję, zaplanowano natomiast w Goteborgu, gdzie spotkały się najlepsze zawodniczki i zawodnicy z całego świata.

Akademicka Reprezentacja Polski, która pojechała do Szwecji, złożona była ze studentek krakowskich uczelni. Nasze dziewczyny startowały w kategorii pom. – Mamy opracowany dedykowany układ pod te zawody i chcemy zaprezentować się z dobrej strony – mówiła przed zawodami Klaudia Dziadek, trenerka naszych zawodniczek.

Ale AMŚ w cheerleadingu sportowym to nie tylko sportowa rywalizacja, ale również możliwość nawiązania nowych znajomości z najdalszych zakątków świata. Gdy nasze zawodniczki przyleciały do Goteborga, po treningu, poznaniu sali i odprawie technicznej miały okazję integracji z innymi uczestnikami. – Pierwszy dzień rozpoczęliśmy od rozgrzewki oraz półgodzinnego treningu na sali treningowej. Mieliśmy również okazję zobaczyć miejsce, w którym zaplanowano zawody. Był też czas na spotkania z innymi drużynami, zawodnikami i trenerami z różnych krajów. W programie znalazła się także odprawa techniczna, podczas której otrzymaliśmy wszystkie najważniejsze informacje organizacyjne dotyczące wydarzenia. Wieczorem odbyła się uroczysta ceremonia otwarcia mistrzostw. Każda reprezentacja zaprezentowała swoją flagę oraz uczestników przybyłych z danego kraju. Nie zabrakło przemówień przedstawicieli FISU i organizatorów, a także odśpiewania hymnu Szwecji oraz hymnu “Gaudeamus Igitur”. Ważnym punktem programu było również złożenie przysięgi przez studentów, którzy zobowiązali się do rywalizacji zgodnie z zasadami fair play. Na zakończenie odbyła się część integracyjna i wymiana kulturowa. Zawodnicy mogli wspólnie spędzić czas, wymieniać się pamiątkami i gadżetami ze swoich krajów oraz wspólnie bawić się i potańczyć – relacjonuje Dziadek.

Z kolei w piątek odbyły się już pierwsze występy, które co prawda były punktowane przez sędziów, ale nie wliczały się do końcowej klasyfikacji. Dzięki temu zespoły mogły wykorzystać uwagi arbitrów, by podczas sobotnich półfinałów poprawić błędy i pokazać się z jeszcze lepszej strony. I warto dodać, że nasze zawodniczki okazały się lepsze od swoich rywalek z Mongolii, ale zaledwie o 1,3 punktu. – Z występu naszej drużyny byłam bardzo zadowolona. Dziewczyny dały z siebie wszystko i wykonały układ z ogromnym zaangażowaniem. Pojawiły się wprawdzie drobne niedociągnięcia, ale właśnie po to był ten dzień, aby sprawdzić się przed właściwą rywalizacją i zobaczyć, co można jeszcze poprawić – mówi Dziadek. – Mieliśmy również okazję obejrzeć prezentacje innych zespołów i poczuć wyjątkową atmosferę wydarzenia. Po zakończeniu występów otrzymaliśmy wyniki, które były dla nas bardzo budujące. W naszej kategorii głównym rywalem jest drużyna z Mongolii, a po piątkowych prezentacjach to my uzyskałyśmy lepszy rezultat. To dodało zawodniczkom pewności siebie i motywacji do dalszej pracy. Jednocześnie wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że nie jest to moment na świętowanie. Poziom rywalizacji w naszej kategorii jest bardzo wyrównany, dlatego wieczorem odbyliśmy kolejny trening. Wykorzystaliśmy podczas niego wszystkie uwagi otrzymane od sędziów, aby dopracować choreografię i wyeliminować najdrobniejsze błędy. Wiedzieliśmy, że aby walczyć o najwyższe miejsca, musimy być jeszcze lepsi i maksymalnie skoncentrowani na kolejnych występach.

W sobotę, podczas już znacznie ważniejszego występu, nasze zawodniczki znów zaprezentowały bardzo wysoki poziom. Były już spokojniejsze, bo oswoiły się z warunkami podczas imprezy, dzięki czemu tańczyły mniej zestresowane. I choć pokazały się z naprawdę solidnej strony, to rywalki z Mongolii utrzymały niewielką przewagę, ale prowadziły o zaledwie 0,1 punktu! – Przy skali ocen od 0 do 100 jest to naprawdę minimalna różnica – zaznacza Dziadek. – Analiza kart punktacyjnych otrzymanych od sędziów po piątkowych prezentacjach pozwoliła wyeliminować błędy i wprowadzić poprawki. Dzięki temu sobotni występ był zdecydowanie lepszy. O tym, kto stanie na najwyższym stopniu podium, miał zdecydować jednak dopiero niedzielny występ.

Również w finałowym występie reprezentantkom Polski nie brakowało energii, co również było zauważone i docenione przez sędziów. Zawodniczki z Mongolii jednak też nie odpuszczały i także poprawiły swój występ i to one zwyciężyły o… jedyne 0,88 punktu! – Ostatecznie kończymy rywalizację ze srebrnym medalem, co jest bardzo dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę, jak zacięta była walka do samego końca – zaznacza trenerka naszych zawodniczek. – Dziewczyny wracają jednak bardzo zadowolone. Sam udział w zawodach był dla nich ogromnym wyróżnieniem, bo mogły reprezentować Polskę na międzynarodowej scenie i zaprezentować się z bardzo dobrej strony. Miały również okazję poznać zawodniczki z innych krajów, zdobyć cenne doświadczenie i stworzyć wspomnienia, które z pewnością pozostaną z nimi na całe życie.

Exit mobile version