Strona główna Zawody Akademickie Mistrzostwa Polski Majówka z akademicką siatkówką, czyli ruszyły finały AMP w Warszawie!

Majówka z akademicką siatkówką, czyli ruszyły finały AMP w Warszawie!

0
6
Finały AMP w piłce siatkowej WSZIA - AWF Biała Podlaska Warszawa, 1.05.2026 Fot Grzegorz Michałowski

Jeśli ktoś nie ma sprecyzowanych planów na majówkę, to w Warszawie na kibiców czekają wyjątkowe emocje siatkarskie. W piątek rozpoczęły się bowiem turnieje finałowe Akademickich Mistrzostw Polski kobiet i mężczyzn, w których nie brakuje zawodniczek i zawodników z najwyższych lig w Polsce. – Ja już swoje zagrałem, więc niech chłopaki się wykażą – śmieje się Andrzej Stelmach, wybitny polski siatkarz, który dziś trenuje zawodników Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie.

Na finały AMP w siatkówce nie jest się łatwo dostać, bowiem najpierw trzeba przejść kwalifikacje, a następnie turnieje półfinałowe. Ostatecznie do elity awansuje po 16 najlepszych zespołów męskich i żeńskich, a tegoroczne finały zaplanowano w Warszawie. Co ciekawe, rywalizację kobiet organizuje AZS Uniwersytet Warszawski, a mężczyzn stołeczny AZS AWF. Oczywiście oba kluby ze sobą współpracują, jednak taki podział pomaga jeszcze bardziej rozwinąć poziom organizacyjny zawodów.

– Finały Akademickich Mistrzostw Polski to zawsze wymagające wydarzenie, ale właśnie takie wyzwania motywują nas najbardziej. W tym roku organizujemy zawody w Warszawie, gdzie mecze są rozgrywane równocześnie w czterech halach. Do udziału zgłosiło się wiele drużyn z siatkarzami i siatkarkami na bardzo wysokim poziomie, zarówno z PlusLigi, TAURON Ligi czy pierwszych lig. Dzięki temu zarówno dziewczyny, jak i chłopaki mają okazję rywalizować z naprawdę dobrymi przeciwnikami. Dla studentów przygotowaliśmy dodatkową motywację, bo w każdym meczu można zdobyć nagrodę MVP. Oprócz tego wyróżniamy najlepszą siódemkę turnieju, osobno w kategorii męskiej i damskiej. Dbamy też o atmosferę poza boiskiem, organizując wieczorne atrakcje dla uczestników – mówi Dominika Srokosz, wiceprezes AZS Uniwersytetu Warszawskiego, organizator turnieju żeńskiego.

W piątek rozpoczęły się już mecze grupowe, a każdej z ekip marzy się awans do fazy pucharowej. W tegorocznych AMP tradycyjnie nie brakuje zawodników i zawodniczek, którzy na co dzień występują w najwyższych stopniach rozgrywkowych. Najlepszym przykładem jest Akademia Nauk Stosowanych Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji, która w swoim składzie ma chociażby Kajetana Kubickiego, Seweryna Lipińskiego czy Daniela Popielę, czyli zawodników klubów plusligowych. Wysoki poziom można obserwować również wśród kobiet.

– Występuje tu wiele drużyn, w których zawodniczki mają duże doświadczenie i zdecydowanie nie są anonimowe. Widać to na boisku, bo jest dużo walki i jakości. Są też zespoły, które potrafią sprawić niespodziankę i mocno postawić się faworytom, co pokazało już kilka meczów. Dlatego na tym etapie trudno wskazać jednego głównego faworyta turnieju – mówi Wojciech Ignaciuk, trener Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. – Oczywiście dobra zabawa jest ważna, ale sportowiec najlepiej czuje się wtedy, gdy dobrze gra i wygrywa. Nie traktujemy więc tego turnieju wyłącznie rekreacyjnie, bo mamy swoje cele sportowe i nie chcemy ich odkładać na bok. Przyjechaliśmy tutaj przede wszystkim rywalizować.

Co ciekawe, w ubiegłym roku w Akademickich Mistrzostwach Polski udział brał także… Andrzej Stelmach. Starsi kibice na pewno pamiętają, że były siatkarz ma na swoim koncie ponad 300 występów w reprezentacji Polski, a do tego jest multimedalistą mistrzostw Polski. W tym roku Stelmach zdecydował się jednak jedynie trenować zespół Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie.

– Co się stało przez ten rok, że już nie gram? Tak naprawdę to nic, tylko jestem już starszy o ten rok – śmieje się Stelmach. – Ja już swoje zagrałem, więc niech chłopaki się wykażą. Cieszę się jednak, że możemy brać udział w tym turnieju, bo poziom jest tutaj naprawdę wysoki. Chociaż tak naprawdę, gdyby AMP-y zostały zorganizowane już po zakończeniu wszystkich rozgrywek klubowych, to byłby jeszcze wyższy. Ale jak zawsze powalczymy tutaj o najwyższe cele.

https://youtu.be/OhgOVu9tyGE

Warto przypomnieć, że AMP-y to nie tylko doskonała okazja do rywalizacji sportowej, ale również do integracji, a także spotkania znajomych z innych uczelni. I to właśnie taki cel, oczywiście oprócz walki o medale, przyświeca studentkom i studentom grającym w Warszawie.

– To dla nas naprawdę wyjątkowa sytuacja, bo po raz pierwszy awansowałyśmy do finałów Akademickich Mistrzostw Polski. Przyjechałyśmy tutaj przede wszystkim cieszyć się grą i dobrze bawić, to jest dla nas najważniejsze. Mamy świetną atmosferę w zespole i robimy wszystko, żeby ją utrzymać. Wynik jest dla nas sprawą drugorzędną, choć oczywiście bardzo cieszy to, że wygrywamy. Na co dzień trenujemy na uczelni, mamy regularne zajęcia i wsparcie trenera, więc mimo że nie gramy ligowo, cały czas pracujemy, żeby się rozwijać i osiągać coraz lepsze wyniki. Poziom turnieju jest zdecydowanie wyższy niż w półfinałach. Pojawiły się nowe zespoły, choć akurat trafiłyśmy też na drużyny, z którymi już wcześniej grałyśmy, więc dobrze się znamy i trudno się czymkolwiek zaskoczyć. Mimo to rywalizacja jest wymagająca i bardzo się cieszymy, że możemy mierzyć się z najlepszymi zespołami w Polsce – mówiła po swoim wygranym meczu Katarzyna Widerska z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

W sobotę odbędą się kolejne mecze grupowe (początek o godz. 9). Zawody rozgrywane są w halach AWF i UW przy ul. Marymonckiej 34, ul. Szturmowej 1/3 i ul. Banacha 2a. Finały turniejów mężczyzn i kobiet rozpoczną się 3 maja o godzinie 15:15, w hali gier i hali LA przy ul. Marymonckiej. Ceremonia zamknięcia planowana jest na godzinę 17.

Organizatorami finału Akademickich Mistrzostw Polski w piłce siatkowej kobiet i mężczyzn jest AZS AWF Warszawa i AZS Uniwersytetu Warszawskiego. Partnerami są Akademia Wychowania Fizycznego, Uniwersytet Warszawski, Mazowsze dla organizacji pozarządowych, Student Depot, Young World. Cykl Akademickich Mistrzostw Polski finansowany jest ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Exit mobile version