Akademicka Reprezentacja Polski wystartuje w Akademickich Mistrzostwach Świata w żeglarstwie, które w poniedziałek rozpoczynają się w Splicie. Polską załogę utworzą zawodnicy Politechniki Gdańskiej ze sternikiem Patrykiem Kosmalskim na czele. Jak przyznaje trener naszej kadry Jakub Pankowski, w Chorwacji stawiają sobie za cel walkę o medale.
Po raz dwunasty w historii studenci i studentki z całego świata powalczą o tytuły najlepszych w żeglarstwie (najpierw rywalizowali w windsurfingu). Zmagania studentów o medale rozpoczęły się w 1999 roku na Letniej Uniwersjadzie na Majorce. Rok później we Francji zorganizowano premierowe AMŚ. Sześciokrotnie rozgrywano je w formule match racing (formuła regatowa, w której w każdym pojedynku na identycznych jachtach ścigają się bezpośrednio tylko dwie załogi). W 2008 roku AMŚ odbył się w Gdańsku i była to jedyna taka impreza w naszym kraju.
Teraz studenckie zmagania po raz pierwszy odbędą się w Chorwacji, gdzie od piątku przebywa już Akademicka Reprezentacja Polski. Biało-czerwoni wystąpią na Bałkanach w czteroosobowym składzie złożonym w całości z zawodników Politechniki Gdańskiej. W kadrze ARP na regaty w Splicie znaleźli się sternik Patryk Kosmalski, a także Paweł Kuszewski, Oliwia Jekiel i Karolina Żurek.
– To dobrzy zawodnicy i z całą pewnością można ich nazwać zgraną, doświadczoną załogą. Startują na co dzień w Polskiej Lidze Żeglarskiej w tym składzie, co może być atutem, gdyż AMŚ zostaną rozegrane w podobnej formule, co PLŻ – przekonuje Jakub Pankowski, trener Akademickiej Reprezentacji Polski w żeglarstwie.
Większość jej członków zdobywała na Omegach medale Akademickich Mistrzostw Polski. W klasyfikacji sterników Kosmalski stawał na podium już cztery razy. To lider startującej w Ekstraklasie Polskiej Ligi Żeglarskiej załogi AZS Politechniki Gdańskiej, a na co dzień także trener kadry narodowej klasy 29er. Podporą sterowanej przez niego łódki ma być Kuszewski, posiadający doświadczenie jako załogant na RS21. Umiejętności nie brakuje też pozostałym zawodniczkom. Jekiel wywodzi się z klasy 49er, obecnie żegluje w klasie Omega Sport, w której dzierży tytuł mistrzyni kraju. Wszechstronność, jak również duża znajomość sprzętu czy formatu rozgrywek cechuje natomiast Żurek. Co ważne, obie zawodniczki mają za sobą start w AMŚ w 2024 roku we włoskim Desenzano. Wówczas nasza reprezentacja zajęła szóste miejsce w gronie szesnastu załóg.
– Przy doborze obecnego składu najważniejszym kryterium było doświadczenie w regatach formatu ligowego, bo taki właśnie obowiązuje na AMŚ w Splicie – podkreśla Pankowski, którego podopieczni po piątkowym przylocie do Chorwacji odbyli tylko dwa treningi. Zabrakło w nich Kosmalskiego, który od czwartku do soboty uczestniczył w finale żeglarskiej Ekstraklasy w Szczecinie i dopiero w niedzielę dołączy do kolegów
– Łódki są zbliżone do tych, na których startują w PLŻ, czyli na RS21, więc jesteśmy dobrej myśli. Nie ukrywamy, że w Chorwacji interesuje nas medal i z takim celem będziemy walczyć podczas AMŚ – dopowiada szkoleniowiec. Uwzględniając windsurfing, na żeglarskich AMŚ Polacy zdobyli dotąd 18 medali. Po złote na niezwykle udanej dla nas imprezie w 2004 roku sięgnęli w klasie Laser Katarzyna Szotyńska i Marcin Rudawski, a w klasie Mistral Piotr Myszka.
Początek AMŚ w żeglarstwie w Splicie w poniedziałek, 28 września. Dzień wcześniej czeka nas oficjalna ceremonia otwarcia mistrzostw.
Udział Akademickiej Reprezentacji Polski w Akademickich Mistrzostwach Świata wspiera PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.
