Strona główna Zawody Akademickie Mistrzostwa Świata Nowa dyscyplina na mapie AMŚ. Polacy piątym mikstem na świecie w padlu!

Nowa dyscyplina na mapie AMŚ. Polacy piątym mikstem na świecie w padlu!

0
6

W ostatnich latach padel zyskał ogromną popularność, co przełożyło się także na sport studencki. W tym roku w Maladze po raz pierwszy w historii zorganizowano Akademickie Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie. Oczywiście w Andaluzji nie zabrakło padlistów z Polski, a nasza mieszana drużyna wywalczyła wysokie, piąte miejsce!

Padel to dynamiczna dyscyplina rakietowa łącząca elementy tenisa i squasha. To dyscyplina, która od lat bardzo popularna jest przede wszystkim w Hiszpanii. Dużą popularnością cieszy się również w Argentynie, Włoszech, Portugalii, Francji i Szwecji. Moda na padla w ostatnich latach dotarła również do innych krajów europejskich, w tym Polski. Nic więc dziwnego, że przy tak prężnym rozwoju dyscypliny, doczekaliśmy się naprawdę klasowych zawodników.

Padel został doceniony również w środowisku akademickim. W 2026 roku po raz pierwszy znalazł się w programie Akademickich Mistrzostw Świata FISU, a to tylko potwierdza, że dyscyplina ma ogromny potencjał. Pierwsze w historii zawody AMŚ w padlu zostały zorganizowane w Maladze, gdzie od wtorku do soboty o medale walczyły ekipy z całego świata, w tym z Polski.

– Warto podkreślić, że dwie polskie pary zostały rozstawione przez organizatorów. Gabriel Biliński i Nicole Borzęcka przystępują do rywalizacji w turnieju mikstów z numerem 6, natomiast Gabriel Biliński i Filip Olech są rozstawieni z numerem 7 w turnieju mężczyzn. To potwierdza wysoką pozycję naszych zawodników – mówił Albert Chudy, trener naszych zawodników

Najlepiej jeśli chodzi o Akademicką Reprezentację Polski spisała się nasza drużyna mieszana, czyli Gabriel Biliński (Wyższa Szkoła Edukacja w Sporcie w Warszawie) i Nicole Borzęcka (Politechnika Śląska w Gliwicach). Biało-czerwoni wygrali swoje dwa pierwsze spotkania z Catalin Tropin/Vladą Caraulnaią (Mołdawia) i Delfiną Inzą/Leonardo Floresem (USA) po 2:0 i zameldowali się w ćwierćfinale zawodów. Tam musieli uznać jednak wyższość Francuzów Nathana Courrina i Louise Bahurel (0:2). Biało-czerwoni wciąż walczyli jeszcze o piąte miejsce, a na drodze stanęli im Austriacy Anna Schmid/Vinzenz Wutzl, z którymi wygrali 2:0. Biliński i Borzęcka w ostatecznym meczu o piątą lokatę zmierzyli się z Francuzami Clarą Mansart i Eliotem Deknuydt i… zwyciężyli 2:0 i tym samym zajęli bardzo wysoką pozycję!

Miejsce w drugiej dziesiątce zajęła nasza żeńska ekipa, w której obok Borzęckiej zagrała Katarzyna Frątczak (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy). Na inaugurację zawodów biało-czerwone wygrały z Libankami Tala Ajami/Nay Chaccour 2:0, jednak już w kolejnej rundzie musiały uznać wyższość włoskiego teamu Giorgia Rosi/Francesca Ligotti (0:2). Z prawej strony drabinki Polki mogły walczyć najwyżej o 9. miejsce. Drogę ku tej pozycji rozpoczęły dobrze, bo od wygranej ze Szwedkami Eveliną Malm/Tuvą Ambjörnsson 2:0. W kolejnym spotkaniu uległy jednak chorwackim siostrom Tei i Nice Lovreković (0:2). To pozwoliło im na grę o 11. miejsce, a ostatnimi rywalkami Borzęckiej i Frątczak były Tajwanki Tung-Jing Liu/Yi Cheh-Lin Yu. Ostatecznie akademickie reprezentantki Polski wygrały w dwóch setach i zakończyły turniej na 11. pozycji.

Jeśli chodzi o panów, to Biliński wspólnie z Filipem Olechem (Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie) pechowo przegrali już pierwsze spotkanie w 1/16 finału, a po trzech setach lepsi okazali się Szwajcarzy Till Brunner/Philip Gabriel Orloff. Biało-czerwoni rozpoczęli więc walkę z prawej strony drabinki i tam radzili sobie już lepiej. Wygrali trzy kolejne mecze (z Amerykanami Leonardo Flores/Sergio Talero i Argentyńczykami Franco Carlos Segura Toledo/Maximo Lopez po 2:0 oraz Szwedami Theo Nagell/Aron Lindh 2:1). To dało im awans do meczu o 17. miejsce, w którym zmierzyli się z kolejną ekipą Szwedów, czyli Edvardem Burestenem/Henrym Kvarnstroem Gill. Biało-czerwoni wygrali 2:0, a seria ostatnich zwycięstw pozwoliła im na wylot z Malagi w nieco lepszych nastrojach.

Nasi reprezentanci w kolejnych latach będą nabierali kolejnego doświadczenia i miejmy nadzieję, że w kolejnej edycji, która odbędzie się w 2028 roku, biało-czerwoni staną już na podium.

Exit mobile version