Po Zimowych Igrzyskach Olimpijskich nie słabnie zainteresowanie rywalizacją na śniegu. Od 2 do 5 marca na zakopiańskiej Harendzie odbywać się będą Akademickie Mistrzostwa Polski w narciarstwie alpejskim. Wszyscy sprawdzają prognozy pogody i przy okazji przewidują dobre zawody.
Niemal tradycyjnie na początku marca stacja narciarska Harenda stanje się areną decydującej walki o medale Akademickich Mistrzostw Polski. Do zimowej stolicy Polski przyjedzie blisko 400 osób z 41 uczelni całego kraju. Wiele wskazuje, że karty rozdawać będzie pogoda, jednak do tego uczestnicy rywalizacji zdążyli się przyzwyczaić. Pewne jest też to, że organizatorzy postarają przygotować stok jak najlepiej, tak żeby każdy miał równe szanse, niezależnie od numerem z jakim jedzie.
Pierwsze dwa dni upłyną pod znakiem eliminacji w slalomie gigancie i slalomie. Wszystko rozstrzygnie się 5 marca. Do finałów awansuje po 50 najlepszych kobiet i 50 mężczyzn w każdej konkurencji. Na starcie spodziewać można się specjalistów od jazdy na tyczkach, ale też miłośników narciarstwa, dla których sam udział i poczucie atmosfery tych zawodów jest dużym przeżyciem. Bez wątpienia AMP w narciarstwie mają swój unikalny klimat.
– Na unikalny charakter Akademickich Mistrzostw Polski w narciarstwie wpływa wiele czynników. Jest to oczywiście samo miejsce zawodów i otoczenie pięknych Tatr. W imprezie biorą udział osoby, które lubią szybko się ścigać na nartach. Oni potrafią docenić dobrą jazdę swoich kolegów i koleżanek, bo wiedzą, z jakim to się wiąże ryzykiem. Od kilku lat sami uczestnicy wybierają też temat towarzyszącym zawodom i przebierają się tematycznie. Jest tu miejsce na zdrową, sportową rywalizację i integrację. Zawarte tu przyjaźnie często zostają na lata – powiedział Rafał Jachimiak, wiceprezes AZS Warszawa i jeden z organizatorów wydarzenia.
W klasyfikacji drużynowej kobiet tytułu bronić będą narciarki Uniwersytetu Warszawskiego. Wśród mężczyzn po kolejny złoty medal jadą zawodnicy AWF Katowice. Tytułu w slalomie kobiet bronić będzie Patrycja Florek. Studentka AWF Katowice miała za sobą udany start, bo do swojego dorobku dołożyła też brąz w gigancie. W tej konkurencji najlepsza była Magdalena Bańdo, która teraz też jest jedną z pretendentek do podium. W zeszłym roku studentka Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach brała udział w Zimowej Uniwersjadzie w Turynie.
– To były moje drugie AMP-y w życiu i wspominam je wspaniale pod względem świetnych chwil narciarskich oraz tych spędzonych ze znajomymi. Pierwszy raz zostałam akademicką mistrzynią Polski i to było wspaniałe uczucie. Myślę, że po tegorocznych edycjach AZS Winter Cup nie jestem faworytką, ale będę walczyć o jak najlepszy wynik, a czas pokaże na co to wystarczy. Zima w tym roku była wyjątkowo dobra. Liczyłam, że może w tym roku pogoda podczas finałów będzie nam sprzyjać i pojawi się minus na termometrze. Ostatnie AMPy były wyjątkowo upalne, a mimo to warunki na trasie były bardzo dobre. Myślę, że losy pojedynku o medal będą zależeć od aktualnej formy zawodników, ponieważ warunki na trasie będą dla wszystkich praktycznie takie same – oceniła Patrycja Florek, która w grudniu zdobyła brązowy medal Akademickich Mistrzostw Europy w slalomie gigancie.
Duże szanse na kolejny krążek AMP ma Maja Chyla (UJ Kraków), która w 2024 roku zdobyła dublet, wygrywając zarówno slalomie jak i w gigancie. W ubiegłym roku także stanęła na podium, zajmując drugie miejsce w gigancie i trzecie w slalomie. Do grona kandydatek zaliczyć trzeba oczywiście zwyciężczynię Akademickiego Pucharu Polski – AZS Winter Cup – Maję Woźniczkę. Studentka Uniwersytetu Warszawskiego zdominowała sezon, wygrywając dwie kryształowe kule za salom gigant i slalom.
W gigancie mężczyzn złota bronić będzie Paweł Gałuszka (AKF Kraków) – uczestnik mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim z 2023 roku, który wyprzedził Bartłomieja Sanetrę (AWF Katowice). W slalomie kolejność była odwrotna i z wygranej cieszył się uczestnik uniwersjady w Turynie. Kto tym razem wypadnie lepiej? Obaj narciarze są na liście zgłoszeń. Na wysokie miejsce z pewnością liczy Juliusz Mitan (AKF Kraków), który w zeszłym sezonie zdobył brązowy medal AMP w slalomie.
Podczas imprezy wręczone zostaną memoriałowe nagrody upamiętniające gwiazdy AZS. Nagroda im. Teresy Kodelskiej-Łaszek trafi do dla najlepszej zawodniczki. Najlepszy zawodnik AMP otrzyma zaś nagrodę im. Stefana Dziedzica.
Akademickie Mistrzostwa Polski rozpoczną się w 3 marca. Planowany początek zawodów we wtorek o godzinie 8. Dzień wcześniej odbędzie się weryfikacja. Zawody będą zwieńczeniem kilkudniowej rywalizacji, która rozpoczęła się 27 lutego podczas finału AZS Winter Cup.
Organizatorem Akademickich Mistrzostw Polski w narciarstwie alpejskim jest AZS Warszawa. Partnerami są: UYN, Dainese, Nordica Polska, Termy Szaflary, Magazyn NTN Snow & More, Skifoto. Cykl Akademickich Mistrzostw Polski finansowany jest ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Akademickie Mistrzostwa Polski 2026 w narciarstwie alpejskim – lista uczelni:
AG Katowice
AGH Kraków
AKF w Krakowie
ALK Warszawa
AMHiM Warszawa
ANS Konin
AWF Katowice
AWF Wrocław
GUMed Gdańsk
PCz Częstochowa
PL Lublin
PŁ Łódź
PO Opole
PP Poznań
PRz Rzeszów
PŚ Gliwice
PWr Wrocław
SUM Katowice
UAFM Kraków
UAM Poznań
UE Katowice
UEP Poznań
UG Gdańsk
UJ CM Kraków
UJ Kraków
UKEN Kraków
UŁ Łódź
UM Lublin
UM Łódź
UMB Białystok
UMG Gdynia
UO Opole
UPr Lublin
URK Kraków
UŚ Katowice
USWPS Warszawa
UW Warszawa
UWM Olsztyn
UWr Wrocław
WUM Warszawa
