Po zaciętych do trzeciej kwarty derbach AZS w ekstraklasie koszykarek ekipa Enea AZS Politechnika Poznań pokonała AZS UMCS Lublin, rewanżując się za pechową porażkę z pierwszej rundy.
Wypełniona kibicami po brzegi hala Politechniki Poznańskiej była świadkiem derbowego pojedynku zespołów AZS plasujących się w czołówce Orlen Basket Ligi Kobiet. Czwarty zespół tabeli – Enea AZS Politechnika Poznań podejmował wicelidera – ekipę AZS UMCS Lublin, która niedawno zapisała się w historii polskiego basketu. Po wygranej na wyjeździe 77:67 Lublinianki wygrały u siebie rewanż z belgijskim Castors Braine 68:59 i zostały pierwszą drużyna, która awansowała do ćwierćfinału Pucharu Europy.
W lidze drużyna trener Karola Kowalewskiego wygrała 13 z 16 meczów i w pamięci miała pierwsze starcie z poznaniankami, które pokonała po dogrywce 81:72. To jednak gospodynie cieszyły się z serii czterech kolejnych zwycięstw i faworytkom nie zamierzały odpuszczać. To było prawdziwe meczycho. W derbach AZS od początku trwała zażarta walka, a lekką przewagę uzyskał zespół z Poznania, który na przerwę schodził przy wyniku 45:39.

W trzeciej kwarcie przyjezdne nieco odrobiły straty i zbliżyły się na trzy punkty, a dwa udane rzuty z dystansu zaliczyła debiutująca w lubelskiej ekipie Brooque Williams. Urodzona w Pittsburgu Amerykanka to doświadczona zawodniczka grająca przede wszystkim na pozycji numer 2. W swojej długiej karierze rywalizowała w topowych europejskich ligach m.in. hiszpańskiej, włoskiej, a ostatnio w tureckiej. W swoim pierwszym meczu w Polsce została najskuteczniejszą koszykaką AZS UMCS, zdobywając 20 pkt.
Dopiero ostatnia kwarta wygrana przez Poznanianki 22:4 przechyliła zdecydowania szalę zwycięstwa na rzecz gospodarzy. Ostatecznie zespół prowadzony przez trenera Wojciecha Szawarskiego pokonał Lublinianki aż 83:62. Dzięki temu nadal liczy się w walce o pierwszą trójkę rundy zasadniczej.
– Już do przerwy wyglądało to nieźle, a po niej pozwoliliśmy rzucić bardzo dobrej drużynie z Lublina zdobyć tylko 23 punkty. To jest to, tak powinniśmy grać – komentował poznański szkoleniowiec. – Do dzisiaj żałujemy porażki w pierwszym meczu w Lublinie. Powiedziałyśmy sobie, że musimy to wygrać i cieszę się, że nam się udało. To bardzo ważny dla nas mecz – dodała kapitanka zwyciężczyń, druga najlepsza punktująca swojej drużyny Jovana Popović (20 pkt.).
Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobyła Brittany Brown (29). Cieszy fakt, że w kolejnym ważnym meczu dostały szanse dłuższego grania wychowanki AZS Poznań – Lena Brzustowska (studentka UEP) i Wiktoria Haegenbarth (tegoroczna maturzystka), filary reprezentacji Polski U19 i zeszłoroczne mistrzynie Polski w tej kategorii wiekowej.
Kolejnym rywalem poznanianek będzie mająca taki sam bilans 12 zwycięstw i 5 porażek Ślęza Wrocław. Lublinianki zagrają z Polonią Warszawa.
Tekst: Tomasz Szponder, foto: Konrad Czapracki